FC Barcelona rozważa sprzedaż Julesa Koundégo. Chelsea i Bayern w grze

FC Barcelona rozważa sprzedaż Julesa Koundé. Chelsea i Bayern w grze

Jules Kounde
fot. www.fcbarcelona.com
Domyślna grafika
Maciek
3 minuty czytania

Jeszcze niedawno przedłużał kontrakt z Barceloną do 2030 roku, a teraz jego przyszłość na Camp Nou stoi pod znakiem zapytania. Francuz stracił miejsce w składzie, a klub szuka sposobu na sfinansowanie kolejnych transferów.

Jules Koundé, który w sierpniu 2025 roku przedłużył kontrakt z FC Barceloną do 2030, może opuścić klub znacznie wcześniej niż ktokolwiek się spodziewał. Według dziennika SPORT katalońska dyrekcja sportowa rozważa sprzedaż francuskiego obrońcy, by zgromadzić fundusze na kolejne transfery.

Zainteresowanie Koundé jest konkretne. Chelsea bada warunki finansowe potencjalnej transakcji, choć samo zapytanie nie oznacza jeszcze gotowości do złożenia oferty. Na liście zainteresowanych pojawił się również Bayern Monachium.

Przyczyna, dla której Barcelona w ogóle dopuszcza taką możliwość, leży w sportowej sytuacji 27-latka. W bieżącym sezonie Koundé, aktualnie kontuzjowany, znalazł się w wyjściowym składzie tylko pięć razy. Konkurencja na prawej stronie obrony gwałtownie wzrosła. Eric García został przekwalifikowany na prawego obrońcę, z akademii awansował obiecujący Xavi Espart, a klub rozgląda się za jeszcze innymi opcjami.

To zaskakujący zwrot dla piłkarza, który od momentu przyjścia z Sevilli latem 2022 roku był jednym z najstabilniejszych punktów defensywy Barcelony. Koundé wielokrotnie podkreślał, jak bardzo zależy mu na graniu. W rozmowie z „La Vanguardią” w listopadzie 2024 roku mówił: „Nigdy nie byłem supertalentem, ale nadrabiam dyscypliną i sercem”. Trener Hansi Flick chwalił go za wyjątkowe podejście do dbania o własne ciało i dyspozycję fizyczną.

Barcelona musi jednak wyważyć potencjalne korzyści finansowe ze stratą doświadczonego obrońcy. Jednym z priorytetów klubu jest pozyskanie nowego środkowego obrońcy, a sprzedaż Koundé mogłaby pomóc sfinansować ruch.

Gdyby Francuz rzeczywiście odszedł, katalończycy mają już wytypowanego kandydata na zastępstwo. To Pedro Porro z Tottenhamu, który niedawno przedłużył kontrakt ze Spurs do 2031 roku, ale publicznie przyznawał, że marzy o powrocie do La Ligi. Zarówno Barcelona, jak i Real Madryt pytały o jego sytuację, a prezydent Joan Laporta ma być jego wielkim zwolennikiem. Problem stanowi cena. Tottenham oczekuje za 27-letniego Hiszpana ponad 60 milionów euro.

Sytuacja Koundé nie jest jeszcze przesądzona. Jeśli wróci do zdrowia i odzyska regularność, temat sprzedaży może zostać zamknięty równie szybko, jak się pojawił.

Źródła: SPORT, barcauniversal.com

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie