Michał Kucharczyk wolnym zawodnikiem. Kontrakt ze Świtem rozwiązany
Były reprezentant Polski wrócił do klubu, w którym zaczynał karierę, strzelił dwanaście goli, a potem wylądował w rezerwach. Teraz sentymentalna historia dobiegła końca.
Michał Kucharczyk nie jest już piłkarzem Świtu Nowy Dwór Mazowiecki. Klub wydał w czwartek oficjalny komunikat potwierdzający rozwiązanie kontraktu za porozumieniem stron. Informacja nie jest zaskoczeniem — sam zawodnik zdradził to wcześniej na antenie Ekstraklasa TV.
„Nie chcę tutaj za dużo mówić o tej sytuacji, ale w tym momencie nie jestem już zawodnikiem Świtu. Oficjalnie jestem wolnym zawodnikiem, od zimy do wzięcia” — mówił 35-latek, uprzedzając klubowy komunikat.
Historia tego transferu miała być pięknym powrotem do korzeni. Kucharczyk, były reprezentant Polski i wieloletni piłkarz Legii Warszawa, latem 2024 roku odszedł z rezerw Legii i zdecydował się na grę w trzecioligowym Świcie, czyli klubie, w którym stawiał pierwsze piłkarskie kroki. Początek wypadł obiecująco. W debiutanckim sezonie 35-latek strzelił 12 goli i miał dwie asysty w 25 spotkaniach. Był jedną z najważniejszych postaci drużyny.
Potem coś się jednak popsuło. Kucharczyk popadł w konflikt z działaczami Świtu i został przesunięty do drugiego zespołu, rywalizującego w lidze okręgowej. W bieżącym sezonie trzeciej ligi nie pojawił się na boisku ani razu. O szczegółach całej sytuacji opowiadał m.in. w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą, choć nie chciał wchodzić w detale.
W klubowym oświadczeniu Świt podziękował Kucharczykowi za czas spędzony w drużynie i życzył mu powodzenia w dalszej karierze. Ton komunikatu był grzecznościowy, ale fakty mówią same za siebie — sentymentalny powrót zakończył się odsunięciem od pierwszej drużyny i rozstaniem w trakcie trwania umowy. Doświadczony skrzydłowy szuka teraz nowego pracodawcy.