Przetarg na prawa do Ekstraklasy na lata 2027–2031. Żaden pakiet nie daje pełni praw
Nadawcy telewizyjni i platformy streamingowe otrzymali zaproszenie do składania ofert na rozgrywki polskiej Ekstraklasy. Struktura sześciu zaproponowanych pakietów zaskoczyła rynek – żaden z nich nie obejmuje kompletu praw do transmisji.
Spółka zarządzająca Ekstraklasą uruchomiła przetarg na krajowe prawa medialne obejmujące sezon 2027–2031. Nadawcy telewizyjni i platformy streamingowe zostali zaproszeni do składania ofert na sześć osobnych pakietów. Kluczowy szczegół: żaden z nich nie obejmuje kompletu praw do ligi.
Taka struktura wywołała zaskoczenie wśród potencjalnych oferentów. Zawiłość podziału pakietów i ich wzajemne uzupełnianie się sugerują, że Ekstraklasa celowo rozbiła prawa na mniejsze części, licząc na zaangażowanie kilku nadawców jednocześnie. Zainteresowanie przetargiem jest według informacji duże.
Pierwsze rozmowy z korporacjami działającymi na polskim rynku spółka prowadziła podczas październikowych targów Sportel w Monaco. Oprócz krajowych nadawców rozmawiała tam również z podmiotami zainteresowanymi pokazywaniem polskiej ligi za granicą. Zaproszenia do składania ofert rozesłano tuż po zakończeniu targów.