Anthony Gordon po El Clasico: „Powinniśmy byli wygrać z Realem Madryt”
Minęło ponad tydzień od porażki Barcelony z Realem Madryt na Camp Nou, a jej piłkarze wciąż nie mogą pogodzić się z wynikiem. Anthony Gordon twierdzi, że to jego drużyna zasługiwała na trzy punkty. Statystyki posiadania piłki mówią jedno, expected goals – zupełnie co innego.
Real Madryt przyjechał na Camp Nou jako outsider. Barcelona zaczynała sezon bez potknięcia, a zespół Hansiego Flicka wyglądał na zdecydowanego faworyta. Tyle że José Mourinho miał plan i to on okazał się skuteczny. Los Blancos wygrali 2:1.
Od tamtego wieczoru minęło już ponad dziesięć dni, ale echo porażki wciąż niesie się po szatni gospodarzy. Anthony Gordon, skrzydłowy Barcelony, postanowił zabrać głos. I nie krył frustracji.
„Czy PSG i Real Madryt są lepsze od Barcelony? Nie sądzę. Bierzemy odpowiedzialność za te dwie porażki, ale nie uważam, żeby byli od nas lepsi” – powiedział Gordon, cytowany przez „Mundo Deportivo”.
Anglik poszedł dalej, wprost kwestionując zasłużoność wyniku z El Clasico. „Przeciwko Realowi powinniśmy byli wygrać – mieliśmy więcej piłki, stworzyliśmy lepsze sytuacje, ale zabrakło czegoś, i to nas kosztowało zwycięstwo” – stwierdził 25-letni zawodnik.
Gordon wskazuje na 62-procentowe posiadanie piłki i 18 strzałów Barcelony wobec zaledwie 10 Realu. Liczby na pierwszy rzut oka sugerują dominację. Problem w tym, że mówią tylko część prawdy. Model expected goals rysuje inny obraz: Real wygenerował około 1,94 xG, Barcelona ledwie 1,19. Drużyna Mourinho stworzyła cztery sytuacje klasyfikowane jako duże szanse bramkowe.
Gordon, który trafił na Camp Nou z Newcastle United w maju tego roku, zdążył już nauczyć się hiszpańskiego i zaaklimatyzować w nowym otoczeniu. Podczas prezentacji przyznał, że o grze w Barcelonie marzył od dzieciństwa. Kontrakt wiąże go z katalońskim klubem do 2031 roku, a po świetnym sezonie w Lidze Mistrzów z Newcastle, gdzie zdobył 10 bramek w 12 meczach, oczekiwania wobec niego są ogromne.