Śląsk Wrocław traci nie tylko trenera. Grodzicki zwolniony

Śląsk Wrocław traci nie tylko trenera. Grodzicki zwolniony po kolejnym niepowodzeniu

Rafał Grodzicki
fot. Śląsk Wrocław
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Tego we Wrocławiu nikt się nie spodziewał – dzień po zwolnieniu Ante Simundży z funkcji trenera, Śląsk żegna także swojego dyrektora sportowego Rafała Grodzickiego. Fatalna porażka z Radomiakiem miała natychmiastowe konsekwencje, a kibice coraz głośniej mówią o błędach w transferach i nieudanych ruchach kadrowych. Teraz zespół z Dolnego Śląska pozostaje bez głównych ludzi odpowiedzialnych za wyniki sportowe i transfery, a atmosferę dodatkowo podgrzewają medialne doniesienia o konflikcie na szczycie.

Śląsk Wrocław właśnie przeszedł niemałe trzęsienie ziemi. Najpierw klub rozstał się z trenerem Ante Simundżą tuż po porażce w Radomiu, a już dzień później doszło do kolejnej znaczącej zmiany – ze stanowiskiem pożegnał się również dyrektor sportowy Rafał Grodzicki.

Poniedziałkowa przegrana z Radomiakiem (1:3) okazała się przyczyną gwałtownych działań we wrocławskim klubie. Jak wynika z informacji, Grodzicki nie był bezpośrednio odpowiedzialny za rezultaty na boisku, ale kibice nie mieli złudzeń: cała polityka transferowa i słabe ruchy kadrowe przy letnim oknie transferowym to jego dzieło. Śląsk po awansie do Ekstraklasy nie został należycie wzmocniony, a efektem jest obecność zespołu w strefie spadkowej.

Komunikacja na linii Grodzicki–prezes Remigiusz Jezierski również kulała, zwłaszcza w temacie wyboru nowego trenera. Z medialnych doniesień wynika, że panowie nie potrafili znaleźć wspólnego języka w sprawie obsady tego kluczowego stanowiska. Trudno się dziwić, że zaufanie do Grodzickiego przestało istnieć także w zarządzie.

Sam Grodzicki był postacią nietuzinkową we wrocławskim środowisku. Został dyrektorem sportowym pod koniec 2024 roku, chwilę później objął funkcję dyrektora skautingu, a do pierwotnej roli wrócił w styczniu 2026, zastępując Dariusza Sztylkę. Ostatecznie jednak nie zdołał odwrócić negatywnej passy klubu.

Tymczasowym trenerem Śląska został zaufany dotąd asystent – Toni Golem. Dla drużyny nadszedł czas niepewności i testów, a dla kibiców powód do żywej dyskusji. Jak sytuacja potoczy się dalej? Odpowiedzi zabrakło, ale jedno jest pewne – we Wrocławiu naprawdę zaczyna się robić gorąco.

Źródło: Śląsk Wrocław

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie