Zlatan Ibrahimović wraca do AC Milan, ale bez wielkiej roli

Zlatan Ibrahimović zaskakuje w AC Milan: powrót, ale bez wielkiej roli?

Zlatan Ibrahimović
fot. Jamie Smed (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Powrót Zlatana Ibrahimovicia do ośrodka treningowego AC Milan po półrocznej przerwie nie oznacza od razu powrotu do pierwszoplanowej roli. Były gwiazdor pojawił się na Milanello, obserwował zajęcia z dystansu, a po wszystkim zrezygnował ze wspólnego lunchu z trenerem Rubenem Amorimem.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Zlatan Ibrahimović wrócił wczoraj do Milanello po sześciu miesiącach nieobecności, jednak według najnowszych informacji z Tuttosport nie należy spodziewać się, że ponownie odegra kluczową rolę w AC Milan.

Jeszcze w poprzednim sezonie Szwed był stałym bywalcem obiektów treningowych mediolańczyków, a jego zaangażowanie w życie zespołu było zauważalne. Z czasem jednak relacje między nim a Massimiliano Allegrim zaczęły się pogarszać. Źródła wspominają nawet o fizycznej konfrontacji między dwoma silnymi osobowościami tuż przed końcem sezonu – trudno przejść wobec tego obojętnie.

Powrót na stary grunt, ale bez fanfar

Lato to był czas zmian w strukturach Milanu, a sam Ibrahimović w pewnym stopniu brał w nich udział. Wizyta w ośrodku po tylu miesiącach przerwy już same w sobie sugerują nowe otwarcie – lub wręcz przeciwnie, zupełnie inne podejście do swojej roli. Jak donosi Tuttosport za pośrednictwem Pianeta Milan, Zlatan obserwował całe zajęcia z dystansu, nie szukając kontaktu z zawodnikami ani trenerem.

Szczególnie wymowne jest to, że zrezygnował ze wspólnego lunchu z obecnym szkoleniowcem, Rubenem Amorimem, który objął drużynę latem. To zdecydowana zmiana w porównaniu z wcześniejszymi nawykami Szweda, bo za czasów Allegriego taki kontakt był wręcz codziennością. W każdym razie wybór Ibrahimovicia pokazuje, że teraz zamierza działać z cienia i nie szuka centrum uwagi. Pozostaje tylko pytanie, czy ten powrót to jednorazowy gest, czy początek nowego rozdziału dla klubu i samego byłego napastnika AC Milan.

Źródła: SempreMilan, Pianeta Milan, Tuttosport

Wybrane dla Ciebie