Górnik Zabrze rozbił Koronę Kielce i umocnił się na prowadzeniu

Michal Gasparik: Korona ma dobrego trenera

Michal Gasparik
fot. Jan Szurek
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Zabrzanie zdominowali pierwszą połowę na Exbud Arenie, a potem mądrze kontrolowali przebieg gry, nie pozwalając gospodarzom na oddanie choćby jednego celnego strzału. Peter Federico przypieczętował zwycięstwo indywidualnym popisem.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Górnik Zabrze wygrał z Koroną Kielce na Exbud Arenie i umocnił się na pozycji lidera PKO BP Ekstraklasy. Zabrzanie zdominowali gospodarzy w pierwszej połowie, zdobyli kluczowego gola, a potem sprytnie zamknęli rywalom drogę do własnej bramki. Korona nie oddała w drugiej części gry ani jednego celnego strzału.

Pierwsza bramka okazała się rozstrzygająca. Trójkolorowi od początku narzucili swoje warunki i szybko objęli prowadzenie, co pozwoliło im spokojniej rozgrywać dalszą część spotkania. Po zmianie stron Górnik cofnął się nieco, oddając inicjatywę gospodarzom, ale strefa środkowa pozostawała szczelnie zamknięta.

Trener zabrzan przyznał po meczu, że obawiał się tego wyjazdu. „Korona ma dobrego trenera. Mają wymagający system gry, ponieważ dysponują jakościowymi piłkarzami i dobrze utrzymują się przy piłce, ale nasi chłopcy zagrali dzisiaj naprawdę świetnie pod względem taktycznym” — powiedział na konferencji prasowej. Przypomniał też, że w poprzednim sezonie zwycięstwo w Kielcach jego drużyna wydarła dopiero w ostatniej akcji.

Górnik mógł zamknąć mecz wcześniej. Swoje okazje mieli Chłań i Prekop, a do siatki nie trafił też Federico, który ostatecznie i tak ukoronował zwycięstwo indywidualnym popisem. Szkoleniowiec nie ukrywał satysfakcji z wszechstronności zespołu. „Kiedy musimy być bardziej ofensywni, umiemy to zrobić, a kiedy trzeba kontrolować mecz bez piłki, zawodnicy też są już w stanie sprostać takiemu zadaniu. Dzisiaj zrealizowali to w stu procentach” — zakończył.

Dla Górnika to kolejny sygnał, że drużyna potrafi wygrywać na różne sposoby, także na trudnych terenach. Liderowi Ekstraklasy najbliższe tygodnie pokażą, czy ta elastyczność wystarczy do utrzymania pierwszego miejsca w tabeli.

Źródło: roosevelta81.pl

Wybrane dla Ciebie