Peter Federico z dubletem w Kielcach. Górnik umacnia się na pozycji lidera
Zero celnych strzałów Korony Kielce, pięć punktów przewagi Górnika nad Legią i jeden bohater wieczoru. Federico dwukrotnie pokonał Dziekońskiego, a zabrzanie pokazali, dlaczego to oni dyktują warunki w lidze.
Peter Federico strzelił dwa gole, a Górnik Zabrze wygrał z Koroną Kielce 2:0 w meczu wyjazdowym Ekstraklasy. Zabrzanie umocnili się na pozycji lidera ligi, powiększając przewagę nad drugą Legią Warszawa do pięciu punktów.
Drużyna Michala Gasparika od pierwszych minut zepchnęła gospodarzy do defensywy i konsekwentnie kreowała sytuacje bramkowe. Przez długi czas brakowało jednak wykończenia. Aż do 41. minuty, gdy goście przeprowadzili wzorową zespołową akcję. Federico przyjął piłkę w polu karnym, krótką kiwką ograł Marcela Pięczka, po czym huknął mocno i precyzyjnie przy bliższym słupku. Bramka z gatunku tych, które ogląda się kilka razy na powtórkach.
Korona była bezradna. Długie rozgrywanie nie przynosiło żadnych efektów, a jedyną próbą gospodarzy przed przerwą był niecelny strzał Wiktora Długosza z rzutu wolnego. Statystyka celnych strzałów kielczan na koniec meczu? Okrągłe zero.
Po przerwie Górnik nadal kontrolował przebieg gry. W 55. minucie Kacper Urbański zagrał świetne podanie do Maksyma Chłania. Ukrainiec efektownie minął w polu karnym dwóch rywali, ale uderzył zbyt czytelnie dla Xaviera Dziekońskiego. Gdyby trafił, mecz byłby zamknięty znacznie wcześniej. Ostatecznie wynik i tak nie był zagrożony. Federico w doliczonym czasie drugiej połowy ponownie zaskoczył bramkarza Korony uderzeniem w bliższy róg i ustalił rezultat na 2:0.
Korona Kielce - Górnik Zabrze 0:2 (0:1)
0:1 Peter Federico 41
0:2 Peter Federico 90+3