Wiktor Nowak nie zwalnia tempa - kolejny gol w Slavii
Już w trzeciej minucie meczu, Wiktor Nowak wpisał się na listę strzelców dla Slavii Praga, potwierdzając świetną formę z debiutu. Drużyna ze stolicy Czech rozbiła Banika Ostrawa 4:0, a młodzieżowy reprezentant Polski był mocno zaangażowany w ofensywę zespołu. Nowak miał nawet szansę na kolejną bramkę pod koniec spotkania, lecz futbolówka trafiła tylko w boczną siatkę.
Wiktor Nowak od pierwszych minut rzuca się w oczy w barwach Slavii Praga. Po udanym debiucie, w którym zdobył dwa gole, napastnik nie zwalnia tempa i już w drugiej kolejce znów znalazł drogę do bramki rywala.
Tym razem przeciwnikiem była ekipa Banik Ostrawa. Spotkanie rozpoczęło się wyśmienicie dla gospodarzy. Już w 3. minucie Sadilek dorzucił piłkę z rzutu rożnego, a Nowak świetnym uderzeniem głową otworzył wynik meczu.
Jeszcze przed przerwą Slavia dołożyła kolejne trafienia. Kolejna asysta Sadilka i pewna finalizacja Davida Zimy dały prowadzenie 2:0. Trzeci cios zadał sam Sadilek – do przerwy było 3:0 dla "Zszywanych".
Po zmianie stron kibice mogli zobaczyć Nowaka w kilku groźnych atakach. Najlepszą okazję miał w końcówce – w 87. minucie minął już golkipera Banika, ale futbolówka po jego uderzeniu zatrzymała się w bocznej siatce.
Ostateczny wynik 4:0 ustalił Emmanuel Ayaosi w doliczonym czasie gry. Wiktor Nowak rozegrał całe spotkanie, potwierdzając dobrą dyspozycję od początku sezonu.
Trener nie mógł w tym meczu skorzystać z drugiego Polaka w składzie. Oskar Kubiak ciągle wraca do zdrowia po urazie, stąd jego absencja w kadrze meczowej.