Vinicius Jr. ma najgorszy start od pandemii, ale Mourinho wciąż mu ufa

Vinicius Jr. z najgorszym startem od czasu pandemii. Mourinho nie zamierza go odsuwać

Vinicius Junior
fot. Bryan Berlin, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Jeden gol w ośmiu meczach i 652 rozegrane minuty. Brazylijczyk przeżywa najsłabszy początek sezonu od lat, ale trener Realu Madryt nie szuka alternatywy i wierzy w powrót formy swojego skrzydłowego.

Jeden gol w ośmiu spotkaniach przy 652 minutach na boisku. Liczby Viniciusa Jr. na starcie sezonu nie wyglądają dobrze i są jego najsłabszymi od czasu pandemii COVID-19. Mimo to Jose Mourinho, jak donosi madrycki dziennik AS, nie zamierza odsuwać Brazylijczyka od składu ani szukać na siłę zastępstwa.

Żeby zrozumieć skalę problemu, warto spojrzeć wstecz. W sezonie 2019/20 Vinicius również miał jednego gola po ośmiu kolejkach, ale wtedy rozegrał zaledwie 310 minut. Rok wcześniej, w swoim debiutanckim sezonie 2018/19, praktycznie nie pojawiał się na boisku w analogicznym okresie. Potem było już tylko lepiej, a szczyt przyszedł w sezonie 2021/22, gdy Brazylijczyk trafiał do siatki co 117 minut w początkowej fazie rozgrywek. Nawet pozornie słaby start w sezonie 2023/24 miał swoje wytłumaczenie – kontuzja ograniczyła go wówczas do czterech występów. Teraz takiego alibi nie ma. Vinicius gra regularnie, więcej minut od niego zebrali tylko Federico Valverde, Thibaut Courtois i Kylian Mbappe.

Spadek formy wywołał dyskusje o ewentualnej zmianie na skrzydle. Yan Diomande pojawia się jako potencjalna alternatywa, ale Mourinho wyraźnie daje do zrozumienia, że Brazylijczyk pozostaje centralną postacią jego planów. Trener szuka sposobu, by przywrócić skrzydłowemu pewność siebie i skuteczność, a nie go zastąpić.

Są zresztą statystyki, które pokazują, że Vinicius wcale nie jest niewidoczny. Został sfaulowany 23 razy, podczas gdy Lamine Yamal tylko 8. Tracił piłkę 91 razy wobec 130 strat gracza Barcelony. Nieudanych dryblingów miał 16, zaledwie o cztery mniej niż Yamal. Te liczby nie rekompensują braku bramek, ale sugerują, że Brazylijczyk wciąż napędza atak Realu Madryt.

Dla Mourinho priorytetem jest odbudowa, nie rewolucja. Portugalczyk traktuje Viniciusa jako kluczowy element długoterminowego projektu w Madrycie i nie zamierza tego zmieniać z powodu trudnego początku sezonu.

Źródła: AS, Madrid Universal

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie