FC Barcelona bada powracające kontuzje Raphinhi po przerwaniu zgrupowania Brazylii
Niepokojąca seria kontuzji Raphinhi zmusza FC Barcelonę do podjęcia szczegółowego dochodzenia – pomocnik znów wrócił z kadry Brazylii z urazem prawego uda. Klub nie chce już tylko leczyć skutków, ale zamierza dotrzeć do źródła problemu. Według ustaleń katalońskich mediów, zespół medyczny i fizjoterapeuci Barcy mają porozmawiać w piątek z zawodnikiem, by szczegółowo przeanalizować jego przygotowania na zgrupowaniach selekcji narodowej.
FC Barcelona nie ogranicza się już do diagnozowania obecnego urazu Raphinhi, lecz zamierza szczegółowo przeanalizować przyczyny powracających problemów zdrowotnych swojego skrzydłowego.
Jak informuje "Mundo Deportivo", sztab medyczny i trenerzy fizyczni Barcy zaplanowali na piątek rozmowę z Raphinhą na bazie badań przeprowadzonych w ośrodku Ciutat Esportiva Joan Gamper. Chcą nie tylko ustalić dokładny stan zdrowia zawodnika, ale też wyłapać potencjalne wzorce, które mogą tłumaczyć powtarzające się problemy z prawym udem, zwłaszcza podczas pobytu w reprezentacji Brazylii.
Nie jest to pierwsza tego typu sytuacja – w ostatnich trzech przypadkach kontuzje Raphinhi podczas meczów kadry dotyczyły właśnie tej samej partii mięśniowej. Władze Barcy postanowiły więc spojrzeć szerzej – analizowane są już nie tylko okoliczności ostatniego urazu, ale również przygotowania zawodnika do meczów Canarinhos.
Pod lupę trafiły m.in. metody treningowe, rozgrzewki czy inne rutyny fizyczne – wszystko po to, by wyłapać ewentualny wspólny mianownik. Efektem piątkowej rozmowy ma być ustalenie, czy da się wskazać czynnik powodujący nawracające urazy i jak wyeliminować ryzyko powtórki.
Pechowa seria ciągnie się za Raphinhą od marca. Wówczas doznał urazu mięśnia dwugłowego uda podczas towarzyskiego meczu Brazylii z Francją i nie zagrał przeciwko Atletico Madryt w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Kolejna kontuzja prawego uda przyszła podczas mundialu w czerwcu w spotkaniu z Haiti – piłkarz opuścił dwa następne mecze z powodu urazu, choć potem wrócił do kadry na spotkanie z Norwegią, nie pojawił się jednak na boisku.
Ostatni problem znów pojawił się podczas meczu Brazylii z Australią. Raphinha rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie, lecz musiał szybko opuścić murawę, uskarżając się na dolegliwości w prawym udzie. To wymusiło wcześniejszy powrót piłkarza do klubu.
W Barcelonie nikt nie ukrywa priorytetu – najpierw trzeba odpowiedzieć, czemu urazy ciągle dotyczą tego samego obszaru i czy różnice w przygotowaniach kadrowych mogą być tego przyczyną. Klub chce działać prewencyjnie, by ograniczyć ryzyko kolejnej przerwy w grze swojego skrzydłowego.