Luka Vušković zachwycony Cubarsím i Yamalem po meczu z Hiszpanią

Vušković zachwycony Cubarsím i Yamalem. Poprosił o koszulkę rywala po meczu Ligi Narodów

Luka Vusković
fot. brightonandhovealbion.com
Domyślna grafika
Maciek
3 minuty czytania

Chorwacki obrońca Brighton, rówieśnik Lamine'a Yamala, po przegranym 1:4 meczu z Hiszpanią nie ukrywał podziwu dla dwóch gwiazd Barcelony. Jeden z nich to jego zdaniem przyszły laureat Złotej Piłki, drugi – przyszły najlepszy stoper na świecie.

Luka Vušković podszedł do Pau Cubarsíego zaraz po końcowym gwizdku meczu Ligi Narodów między Hiszpanią a Chorwacją (4:1) i poprosił go o koszulkę. Ten gest sam w sobie mówi sporo, bo 19-letni obrońca Brighton nie jest byle kim. To rekordowy transfer klubu z Amex Stadium, wart do 50 milionów funtów, i jeden z najbardziej rozchwytywanych młodych stoperów w Europie. Mimo to nie miał żadnych oporów, żeby publicznie wyrazić podziw dla rówieśnika z Barcelony.

„Poprosiłem o koszulkę Pau Cubarsíego, bo uważam, że to naprawdę światowej klasy środkowy obrońca” – powiedział Vušković dziennikarzom po spotkaniu. „Myślę, że stanie się jednym z najlepszych stoperów na świecie.”

Te słowa mają szczególną wagę, biorąc pod uwagę drogę, jaką sam Vušković przeszedł w ostatnich latach. Wychowanek Hajduka Split zadebiutował w pierwszym zespole jako 16-latek, a Tottenham porozumiał się w sprawie jego transferu z chorwackim klubem już w 2023 roku za około 11 milionów euro. Do Londynu przeniósł się jednak dopiero latem 2025 roku, po ukończeniu 18 lat. W pierwszym zespole Spurs nigdy nie zagrał oficjalnego meczu.

Przełomowy okazał się sezon 2025/26 spędzony na wypożyczeniu w Hamburgerze SV. Vušković wybrał ten kierunek nie bez powodu – w Hamburgu grał już jego starszy brat Mario, również środkowy obrońca i reprezentant Chorwacji. Luka sam przyznawał, że perspektywa wspólnej gry z bratem była jedną z głównych motywacji. W Niemczech rozegrał 30 meczów we wszystkich rozgrywkach, strzelając aż sześć goli. Brighton podało, że w 30 występach w Bundeslidze wygrał 69,1 procent pojedynków, co było najlepszym wynikiem wśród zawodników na jego pozycji w całej lidze.

Jednym z momentów, które ugruntowały jego reputację, był mecz z Bayernem Monachium, w którym zdobył bramkę głową na 2:2, a wcześniej złapał Harry'ego Kane'a na spalonym. Lothar Matthäus chwalił wtedy jego dojrzałość taktyczną i spokój.

Równie szybko przebijał się w reprezentacji. Zadebiutował w seniorskiej kadrze w czerwcu 2025 roku, a w marcu 2026 strzelił pierwszego gola w wygranym 2:1 meczu z Kolumbią. Według FIFA został wówczas drugim najmłodszym strzelcem w historii chorwackiej kadry. W maju 2026 znalazł się w kadrze na mistrzostwa świata i został najmłodszym Chorwatem, który kiedykolwiek wystąpił na mundialu.

Po imponującym sezonie Brighton zapłaciło Tottenhamowi 46 milionów funtów gwarantowanej kwoty plus 4 miliony w bonusach. Spurs zagwarantowali sobie 20 procent od ewentualnego kolejnego transferu. Co ciekawe, zanim trafił do Anglii, Vušković był łączony także z Barceloną, więc jego pochwały pod adresem Cubarsíego mają dodatkowy kontekst.

Jeszcze bardziej wylewny był, mówiąc o Lamine Yamalu. Obaj urodzili się w 2007 roku i obaj grają już na najwyższym poziomie, ale Chorwat nie ma wątpliwości, kto powinien sięgnąć po Złotą Piłkę. „Lamine Yamal to mój faworyt. Jest w moim wieku i jest niesamowity – to fenomen. Nie mam nic więcej do dodania” – stwierdził Vušković. „Widzieliście go w ostatnim meczu przeciwko nam. To zaszczyt grać obok takiego zawodnika i takiego człowieka.”

Źródło: BarcaUniversal

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie