Fleetwood Town wyrzuciło Arsenal z Pucharu Ligi! Czwartoligowiec triumfuje po karnych
Jeden z najdroższych składów w Europie nie potrafił pokonać zespołu z czwartego poziomu rozgrywkowego, a konkurs rzutów karnych dobił Kanonierów w najbardziej upokarzający sposób.
Fleetwood Town, drużyna z czwartego szczebla angielskiej piłki, odesłała Arsenal do domu w drugiej rundzie Pucharu Ligi Angielskiej. Kanonierzy przegrali konkurs rzutów karnych 3:5 po remisie 1:1 w regulaminowym czasie gry.
Mikel Arteta zdecydował się na tego wieczora wystawić kilku nieoczywistych zawodników. Jednym z nich był Marli Salmon, który niestety zapisał się w pamięci kibiców z fatalnego powodu. W 21. minucie seria jego katastrofalnych błędów pozwoliła Aaronowi Loupalo-Bi otworzyć wynik spotkania i wprawić trybunki Highbury Stadium w euforię.
Arsenal miał sporą przewagę w posiadaniu piłki, lecz bardzo długo brakowało konkretów pod bramką gospodarzy. Tuż po przerwie wyrównał Viktor Gyökeres i wydawało się, że faworyci przejmą pełną kontrolę nad meczem. Tak się nie stało. Londyńczycy nie potrafili zdobyć drugiej bramki.
Dodatkowy problem pojawił się jeszcze przed końcowym gwizdkiem. Max Dowman dał się sprowokować, kopnął rywala i wyleciał z boiska z czerwoną kartką. W dziesiątkę Arsenal dotrwał do końca regulaminowego czasu gry przy wyniku 1:1.
W konkursie jedenastek Fleetwood nie drgnęło. Pierwsze trzy serie przebiegły bezbłędnie po obu stronach, lecz w czwartej rundzie Andy Cannon pewnie trafił do siatki, a Bruno Guimarães nie zdołał odpowiedzieć tym samym. Chwilę później Conor Haughey podszedł do piłki i ustalił wynik na 5:3, przypieczętowując jedną z największych niespodzianek w tegorocznym Pucharze Ligi.