Zdobywał z Legią tytuły. Teraz prowadzi wypożyczalnię busów
Były młodzieżowy reprezentant Polski i piłkarz Legii Warszawa opowiedział o swoim życiu po odejściu z najwyższego poziomu rozgrywkowego. Zamiast czekać na oferty z boiska, postawił na własne biznesy.
Paweł Stolarski w rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą w jego podcaście opowiedział o swoim codziennym życiu po latach spędzonych w ekstraklasie. Były obrońca Legii Warszawa regularnie jeździ lawetą, transportując samochody dla zaprzyjaźnionych firm. Jedna z nich współpracuje z salonem Maserati.
Stolarski prowadzi też firmę oferującą wynajem busów. Jak wyjaśnił, korzystają z niej zarówno osoby prywatne jadące na wakacje czy koncerty, jak i firmy. Na pytanie, czy praca przy lawecie to zajęcie regularne, odpowiedział wprost: „Regularnie. To zależne od tego, czy mam danego dnia kursy, czy nie”. Dodał, że potrafi samodzielnie wciągnąć na lawetę pojazd po wypadku i odpowiednio go zabezpieczyć.
„Mnie to cieszy, a co najważniejsze, nie jest to dla mnie żaden wstyd, bo żadna praca nie hańbi. Liczy się to, że wykonuję to wszystko z uśmiechem na twarzy” — powiedział Stolarski.
Były młodzieżowy reprezentant Polski występował w Legii w latach 2018–2020, dwa razy zdobył z nią mistrzostwo Polski. Do niedawna reprezentował barwy Motoru Lublin, a we wrześniu jako wolny zawodnik przeniósł się do LKS Orła Ryczów.