Szymański bohaterem Rennes. Strzelił dwa gole!
Polski pomocnik zdobył dwie bramki w barwach Stade Rennais w zaledwie dwadzieścia minut, a jego spektakularne trafienie z dystansu przejdzie do historii 8. kolejki Ligue 1.
Sebastian Szymański potrzebował dziewięciu miesięcy we francuskim klubie, żeby strzelić dwa gole w jednym spotkaniu. W niedzielnym meczu ze Strasburgiem zdobył dwie bramki w ciągu dwudziestu minut i poprowadził Rennes do pewnego zwycięstwa 3:0 na Roazhon Park.
W 41. min Szymański wykończył akcję napędzaną przez Mahamadou Nagidę, trafiając płaskim strzałem na 2:0. Strasburg nie potrafił się już pozbierać po dwóch ciosach tuż przed przerwą.
Najpiękniejsze jednak przyszło po zmianie stron. W 61. minucie Szymański otrzymał piłkę jakieś dwadzieścia pięć metrów od bramki i uderzył z lewej nogi, a piłka trafiła w poprzeczkę i wpadła do siatki. Gol z gatunku tych, które ogląda się w powtórkach kilkanaście razy – publiczność na Roazhon Park zareagowała owacją, a kiedy Polak schodził z boiska kwadrans przed końcem, trybuny żegnały go na stojąco.
Dla 27-letniego lewonożnego pomocnika z Białej Podlaskiej, który w karierze przewinął się przez Legię, Dynamo Moskwa, Feyenoord i Fenerbahçe, niedzielne popołudnie było najlepszym jak dotąd występem w koszulce Rennes. W Bretanii nie zawsze mógł liczyć na miejsce w pierwszym składzie, ale po takim przedstawieniu trudno będzie go pominąć. Warto pamiętać, że w najlepszym sezonie w Turcji potrafił uzbierać dziesięć bramek i jedenaście asyst w lidze.
Rennes po tej wygranej wskoczyło na 1. miejsce w Ligue 1, korzystając z remisu Monaco z Lille (1:1).