Mourinho ma jedno kluczowe zadanie w Realu Madryt. Połączyć Viniciusa z Mbappé
Współpraca dwóch największych gwiazd ataku Realu Madryt pozostaje nierozwiązanym problemem od miesięcy. José Mourinho postawił sobie za cel sprawienie, by Vinicius Junior i Kylian Mbappé wreszcie zaczęli ze sobą grać, a nie tylko obok siebie.
José Mourinho wrócił na ławkę Realu Madryt z długą listą wyzwań, ale jedno z nich wyraźnie dominuje nad resztą. Jak donosi dziennikarz Tomás Roncero, Portugalczyk uznał naprawienie relacji na boisku między Viniciusem Juniorem a Kylianem Mbappé za absolutny priorytet.
Od momentu przyjścia Francuza do Madrytu obaj potrafili błysnąć indywidualnie, strzelać gole i decydować o wynikach. Tyle że jako duet nigdy nie zaczęli funkcjonować w sposób, który mógłby napędzać strach rywali. To raczej współistnienie niż współpraca.
Przyczyna jest taktyczna i dość oczywista. Mbappé najlepiej czuje się, gdy może atakować przestrzeń centralnie, a Vinicius jest najgroźniejszy po izolacji obrońcy na lewym skrzydle i rajdach do środka. Obaj ciążą ku tym samym strefom boiska, co sprawia, że atak Realu bywa przewidywalny.
Mourinho nie zamierza jednak szukać rozwiązania kosztem Brazylijczyka. Mimo słabszej formy Viniciusa i gwizdów części kibiców na Santiago Bernabéu, trener nie rozważa posadzenia go na ławce. Według informacji z szatni sam zespół uważa, że gwizdy pod adresem 26-latka są niesprawiedliwe. Mourinho ma pracować z nim indywidualnie i dawać mu pełne wsparcie.
Przekaz z wnętrza klubu jest jednoznaczny: kilka miesięcy gorszej dyspozycji nie zmienia faktu, że Vinicius pozostaje fundamentalnym piłkarzem tego zespołu.
Dodatkowym atutem w rękach Mourinho jest Jude Bellingham, który z pozycji dziesiątki daje atakowi kolejny punkt odniesienia. Jeśli Portugalczykowi uda się sprawić, by cała trójka uzupełniała się zamiast rywalizować o te same strefy, potencjał ofensywny Realu urośnie nieproporcjonalnie do tego, co klub pokazywał w ostatnich miesiącach. To zadanie, które może zdefiniować cały sezon na Bernabéu.