Pogoń Szczecin uruchomiła klauzulę i zabiera Wiśle Kraków lidera strzelców Ekstraklasy
Jordi Sanchez, najskuteczniejszy piłkarz ligi z sześcioma trafieniami w siedmiu meczach, w ostatnich godzinach okna transferowego zmieni barwy. Wisła dowiedziała się o ofercie dzień wcześniej.
Wisła Kraków traci swojego najlepszego strzelca tuż przed zamknięciem okna transferowego. Jordi Sanchez definitywnie przenosi się do Pogoni Szczecin, która uruchomiła klauzulę odstępnego zapisaną w jego kontrakcie.
Informację potwierdził na platformie X Jarosław Królewski, właściciel i prezes Wisły. „Pogoń Szczecin wspólnie z Jordim Sanchezem aktywowała klauzulę odstępnego w jego kontrakcie. Tym samym zawodnik przeniesie się do Szczecina” — napisał.
31-letni Hiszpan kapitalnie rozpoczął sezon w Ekstraklasie. Sześć goli i asysta w zaledwie siedmiu ligowych spotkaniach dały mu prowadzenie w klasyfikacji strzelców PKO BP Ekstraklasy. Był jednym z kluczowych ogniw drużyny Mariusza Jopa, a jego odejście stawia Wisłę w trudnej sytuacji.
Szczególnie boli sposób, w jaki do transferu doszło. Królewski ujawnił, że Wisła dowiedziała się o zainteresowaniu Pogoni dopiero dzień wcześniej, od menedżera zawodnika. „Mimo naszych starań i walki do ostatnich godzin nie udało nam się zatrzymać Jordiego w Wiśle” — przyznał prezes krakowskiego klubu.
Czasu na reakcję było za mało. Klauzula odstępnego nie pozostawiała pola do negocjacji — wystarczyło, że Pogoń spełniła jej warunki, a Sanchez wyraził zgodę. Królewski poprosił szczecinian o przedstawienie stanowiska w sprawie transferu, ale swoje przemyślenia na temat całej sytuacji postanowił zachować dla siebie. „Życzymy zawodnikowi wszystkiego, co najlepsze w nowym klubie” — zakończył.
Pogoń zyskuje napastnika w wyśmienitej dyspozycji strzeleckiej, a Wisła zostaje bez piłkarza, który niemal co mecz trafiał do siatki.