Inter przedłuża kontrakt Dimarco do 2030 roku. Barcelona straciła szansę

Inter spieszy się z nowym kontraktem dla Dimarco. W tle zainteresowanie Barcelony

Federico Dimarco
fot. MichaelEmilio (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Federico Dimarco od miesięcy jest obserwowany przez FC Barcelonę, która szuka lewego obrońcy. Inter postanowił działać, zanim sytuacja wymknie się spod kontroli.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Nowy dyrektor sportowy Interu Mediolan Dario Baccini spotkał się w Madrycie z agentem Federico Dimarco, Arturo Canalesem, tuż przed meczem Ligi Mistrzów. Temat rozmowy? Nowy, długoterminowy kontrakt dla lewego obrońcy, który miałby obowiązywać aż do 2030 roku.

Obecna umowa 28-letniego Włocha wygasa w 2027 roku i zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon. Tyle że ta opcja do dziś nie została aktywowana, co zaskoczyło samego zawodnika. Dimarco nie ukrywał rozczarowania, mówiąc w jednym z niedawnych wywiadów: „Spodziewałem się, że klub do mnie zadzwoni po tym, co zrobiłem w zeszłym roku”.

Teraz Inter ruszył do działania. Spotkanie z Canalesem miało charakter wstępny, ale według doniesień Gazzetta dello Sport negocjacje mogą nabrać tempa. Klub traktuje Dimarco jako jednego z najlepszych lewych obrońców w Europie i jest gotowy podnieść jego roczne zarobki, które obecnie wynoszą około 4 milionów euro.

Co pchnęło Nerazzurrich do przyspieszenia rozmów? FC Barcelona. Katalończycy już latem prowadzili rozmowy z Interem na temat ewentualnej wymiany Dimarco za Alejandro Balde. Transfer nie doszedł do skutku, ale zainteresowanie Blaugrany nie wygasło. Perspektywa, że Włoch mógłby za niespełna dwa lata odejść za darmo, czyni go jeszcze bardziej atrakcyjnym celem.

Barcelona ma powody, by szukać wzmocnienia na lewej stronie defensywy. Balde, jedyny nominalny lewy obrońca w kadrze, stracił miejsce w składzie pod wodzą Hansiego Flicka. Obecnie tę pozycję obsadzają Xavi Espart, prawonoży skrzydłowy zaadaptowany na lewej flance, oraz Joao Cancelo. Obaj radzą sobie nieźle, ale dyrektor sportowy Deco wciąż nie porzucił pomysłu sprowadzenia specjalisty.

Wszystko zależy teraz od tempa negocjacji Interu. Jeśli Dimarco szybko przedłuży kontrakt na lepszych warunkach, Barcelona będzie musiała szukać alternatyw. Jeśli rozmowy się przeciągną, Katalończycy na pewno spróbują to wykorzystać.

Źródło: Gazzetta dello Sport

Wybrane dla Ciebie