Dean Huijsen: Mourinho odmienił moją grę w Realu. „Wspiera mnie na każdym kroku”
Dean Huijsen, wschodząca gwiazda defensywy Realu Madryt, zdradził kulisy przygotowań zespołu do meczu z Rayo Vallecano. Jak przyznał, kluczowe dla jego obecnej formy jest wsparcie trenera Jose Mourinho. „Wspiera mnie na każdym kroku i to znacząco mi pomaga” – wyznał młody obrońca. Huijsen pochwalił nie tylko szkoleniowca, ale też atmosferę w drużynie oraz ciężką pracę na treningach, podkreślając, że determinacja i jedność to obecnie fundamenty Realu.
Dean Huijsen coraz głośniej zaznacza swoją obecność w linii obronnej Realu Madryt i nie ukrywa, komu zawdzięcza ten postęp. W rozmowie z oficjalnymi mediami klubu przed zbliżającym się spotkaniem z Rayo Vallecano, młody stoper bez wahania wskazał na kluczowe wsparcie, jakiego udziela mu Jose Mourinho.
Huijsen podkreślił, że Rayo to przeciwnik niełatwy, „trzeba dać z siebie wszystko, żeby zgarnąć trzy punkty”, bo tylko to się liczy na takim poziomie. Dodał, że istotna będzie także atmosfera na Santiago Bernabeu, która potrafi ponieść drużynę do walki.
Mówiąc o zadaniach defensywnych, wyjaśnił, że Mourinho wymaga od niego „zdecydowania, wygrywania pojedynków i przejęć piłki”, a wsparcie trenera pozwala mu na pewniejszą grę i rozwój. Szkoleniowiec nie tylko monitoruje jego poczynania, ale też regularnie daje mu odczuć, że na niego liczy – to według Hiszpana mocno wpływa na cały zespół i jego współpracę na boisku.
Co ciekawe, Huijsen ponownie odwołał się do krótkiego wspólnego okresu pracy z Mourinho we Włoszech:
„Znamy się już jakiś czas, choć w Romie pracowaliśmy razem krótko. To on dał mi szansę przeskoczyć do poważnej piłki i zawsze będę mu za to wdzięczny”
Defensor Realu w dobrym humorze podsumował także własne występy i formę, podkreślając, że nie byłoby jej bez zaangażowania pozostałych zawodników. Powiedział wprost, że aktualnie jest w świetnej dyspozycji, a wynik to suma pracy trenera i wsparcia drużyny – jak stwierdził: „to idealny układ”.
Przed spotkaniem z Rayo zawodnik zdradził też nieco więcej o samych przygotowaniach. Sztab taktycznie analizuje rywala, a treningi bywają urozmaicone – „raz gramy mini-mecz, innym razem wszystko podporządkowane analizie przeciwnika”.
Przy napiętym terminarzu ligowym i europejskim, młody obrońca nie lekceważy tematu regeneracji. Przyznał, że najważniejsze są sen i odpowiednia odnowa biologiczna, a po meczach sięga po naprzemienne zimne i gorące prysznice, żeby szybciej odzyskać świeżość.