Kounde wciąż poza treningiem Barcelony. Cubarsi wrócił do zajęć
Przed sobotnim meczem z Deportivo Alavés Barcelona zmaga się z problemami kadrowymi w defensywie. O ile jeden z kluczowych obrońców zdołał wrócić do normalnych zajęć, o tyle drugi wciąż ćwiczy indywidualnie i jego występ stoi pod znakiem zapytania.
Barcelona wznowiła treningi po dwóch dniach wolnego, ale Jules Kounde nadal pracuje poza główną grupą. Francuski obrońca leczy skręcenie stawu skokowego i nie wiadomo, czy będzie do dyspozycji Hansiego Flicka na sobotnie spotkanie z Deportivo Alavés na Camp Nou.
Kounde nie zagrał ani przeciwko PSG, ani w niedawnym El Clásico z Realem Madryt. Najbliższe dni będą kluczowe dla oceny jego gotowości, choć w klubie wciąż liczą na to, że zdoła wrócić przed weekendem. Po dwóch porażkach z rzędu obecność doświadczonego stopera byłaby dla Barcelony sporym wzmocnieniem.
Znacznie lepsze wieści dotyczą Pau Cubarsiego. Młody środkowy obrońca, który z powodu gorączki nie poleciał na poniedziałkową galę Złotej Piłki w Londynie, przeszedł sesję treningową bez żadnych problemów i normalnie ćwiczył z kolegami z drużyny.
Na zajęciach w Ciutat Esportiva Joan Gamper pojawili się także trzej zawodnicy z rezerw Barcelony. Do pierwszego zespołu dołączyli pomocnik Ebrima Tunkara, stoper Alex Campos oraz egipski napastnik Hamza Abdelkarim. Ich obecność to sygnał, że Flick przygląda się młodym talentom, zwłaszcza w obliczu problemów kadrowych.
Sobotni mecz z Alavés otwiera wyjątkowo wymagający okres w kalendarzu. Zaraz po nim Barcelonę czekają starcia z Aston Villą w Lidze Mistrzów i Atlético Madryt w La Liga, a dopiero potem przyjdzie druga przerwa reprezentacyjna w tym sezonie.