Alvarez opuścił trening Atletico przed meczem z Realem Sociedad

Alvarez nie dokończył treningu przed meczem z Realem Sociedad. Simeone traci opcje w ataku

Julian Alvarez
fot. Bryan Berlin, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Igor
2 minuty czytania

Atletico Madryt przed niedzielnym wyjazdem do San Sebastián zmaga się z poważnym problemem kadrowym w linii ataku. Jedynym w pełni zdrowym nominalnym napastnikiem pozostaje Jonathan David.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Julian Alvarez opuścił sobotni trening Atletico Madryt przed niedzielnym meczem z Realem Sociedad. Jak podaje Mundo Deportivo, powodem był dyskomfort odczuwany przez Argentyńczyka. Na tę chwilę jego występ w San Sebastián nie jest przesądzony.

Liczby pokazują, jak istotny jest 26-latek dla drużyny Diego Simeone. W 109 meczach w koszulce Atletico zdobył 49 bramek i zanotował 18 asyst, co daje bezpośredni udział w golu średnio co 1,63 spotkania. To wskaźnik, którego żaden inny napastnik w obecnej kadrze nie jest w stanie odtworzyć.

Problem ma dodatkowy wymiar organizacyjny. Alexander Sorloth od kilku tygodni leczy kontuzję, więc jedynym nominalnym napastnikiem gotowym do gry pozostaje Jonathan David. Simeone dysponuje de facto jedną opcją na pozycji, na której zwykle rotował między trzema zawodnikami.

Kontekst sytuacji Alvareza jest istotny. Latem wychowanek River Plate próbował odejść do FC Barcelony, która wyłożyła na stół ofertę wartą 100 mln euro. Atletico odmówiło negocjacji, a gdy piłkarz przestał pojawiać się na treningach, klub i tak nie ustąpił. Argentyńczyk wrócił do wyjściowego składu dopiero w środę, w meczu Ligi Mistrzów z Liverpoolem, w którym zaliczył asystę. Atletico przegrało jednak 1:2.

Jeden występ po tygodniach absencji treningowej, a teraz kolejny sygnał fizyczny. Ciało zawodnika, który przez dużą część przygotowań funkcjonował poza rytmem drużyny, może po prostu nie nadążać za intensywnością, jakiej Simeone wymaga od swoich piłkarzy. Kontrakt Alvareza obowiązuje do 2030 roku, więc Atletico nie ma presji sprzedaży, ale pilnie potrzebuje go zdrowego na boisku.

Źródło: Mundo Deportivo

Wybrane dla Ciebie