Miedź Legnica szuka trenera. Kroczek faworytem, ale w grze kolejne nazwiska
Zwolnienie Janusza Niedźwiedzia nie oznacza automatycznego zatrudnienia Dawida Kroczka. W kuluarach krążą nazwiska co najmniej czterech innych kandydatów, a czas nagli — przerwa reprezentacyjna nie potrwa wiecznie.
Miedź Legnica oficjalnie pożegnała się z Januszem Niedźwiedziem po porażkach z Lechią Gdańsk i Stalą Rzeszów. Klub ogłosił decyzję w niedzielę, a niemal natychmiast pojawiły się doniesienia wskazujące na Dawida Kroczka jako głównego kandydata do przejęcia drużyny.
37-letni Kroczek, który do niedawna prowadził Raków Częstochowa, rzeczywiście figuruje wysoko na liście władz legnickiego klubu. Część źródeł sugerowała, że porozumienie jest już na wyciągnięcie ręki. Tyle że sprawa wcale nie jest zamknięta.
Bartosz Wieczorek z TVP Sport poinformował, że rozmowy wciąż trwają i negocjacje z Kroczkiem nie zostały sfinalizowane. Co istotne, w kuluarach pojawiło się kilka alternatywnych kandydatur. Dziennikarz wymienił Artura Węskę, Dariusza Banasika oraz Ireneusza Mamrota. Dodał też, że latem klub interesował się Dawidem Szwargą.
Miedź po dziewięciu kolejkach I ligi ma na koncie 14 punktów i plasuje się na piątym miejscu w tabeli, w strefie barażowej. Liczby nie wyglądają dramatycznie, ale ostatnie wyniki wyraźnie zaniepokoiły władze klubu na tyle, by nie czekać z roszadą na ławce.
Trwa przerwa reprezentacyjna, więc teoretycznie jest czas na spokojne rozmowy i przygotowanie zespołu pod nowego szkoleniowca. Najbliższy mecz ligowy Miedź rozegra 11 października na wyjeździe z Odrą Opole.