Marek Papszun: Legia Warszawa potrzebuje wzmocnień i pożegnań w kadrze
– Potrzebujemy wzmocnień i świeżej krwi. Niektórzy zawodnicy się nie sprawdzają i będą musieli odejść – przyznał Marek Papszun na konferencji prasowej Legii Warszawa przed spotkaniem z Rakowem. Zespół znajduje się obecnie na trzecim miejscu w tabeli, ale szkoleniowiec zapowiada, że kadra nie jest kompletna i będzie wymagać poważnych korekt. Działania naprawcze mają objąć dwa kolejne okna transferowe.
Marek Papszun nie zamierza przechodzić obojętnie wobec wyników Legii Warszawa z ostatnich miesięcy. Klub, który w poprzednim sezonie uplasował się na szóstym miejscu, nie skorzystał z szansy gry w europejskich pucharach, co odbiło się na możliwościach transferowych i strategii kadrowej.
Latem do Legii trafiło kilku nowych piłkarzy, głównie dzięki wolnym transferom czy wypożyczeniom. Zespół zasilili m.in. Łukasz Zjawiński, Zoran Arsenić, Jan Kuchta, Robert Deziel Junior, Michal Sevcik, Bohdan Wjunnyk, Shunnosuke Fukuda i Ivan Brkić. Mimo to trener nie jest w pełni usatysfakcjonowany obecnym zestawieniem.
Wypowiedź Papszuna nie pozostawia wątpliwości co do jego planów:
Potrzebujemy wzmocnień i świeżej krwi. Niektórzy zawodnicy się nie sprawdzają i będą musieli odejść. Kadra nie jest symetryczna i będziemy musieli to poprawić. Trzeba nad tym popracować w dwóch kolejnych okienkach. W przeszłości popełniano błędy przy budowie kadry. Chcemy też korzystać z zasobów akademii, ale tak, by ci piłkarze dawali jakość, a nie tylko byli
Na horyzoncie już majaczy spotkanie z Rakowem Częstochowa – pierwszy gwizdek wybrzmi w Warszawie w niedzielę o 17:30. Legia jest obecnie trzecia, podczas gdy "Medaliki" próbują się odbić z przedostatniej lokaty w stawce.