GKS Katowice odpadł z Ligi Konferencji po porażce z Hapoelem Tel Awiw
Czy GKS Katowice mógł zrobić więcej w rywalizacji z Hapoelem Tel Awiw? Po porażce 0:2 na wyjeździe, polski zespół musiał odrabiać straty przed własną publicznością. Mimo ambitnej gry i dwóch goli w rewanżu, to jednak Izraelczycy okazali się lepsi i awansowali do kolejnej rundy eliminacji Ligi Konferencji.
GKS Katowice stanął przed sporym wyzwaniem w eliminacjach Ligi Konferencji UEFA, mierząc się z Hapoelem Tel Awiw. Pierwszy mecz na wyjeździe zakończył się dla polskiego zespołu bolesną porażką 0:2, co postawiło pod znakiem zapytania ich dalsze losy w rywalizacji. Przed własną publicznością GKS musiał odrobić dwubramkową stratę, ale już od początku spotkania było widać, że rywale nie zamierzają oddać pola bez walki.
W 23. minucie defensywa gospodarzy zawiodła, a Stav Turiel wpisał się na listę strzelców, zwiększając przewagę Hapoelu. Mimo natychmiastowego ataku i chęci odrobienia strat, podopieczni Rafała Góraka mieli problem z kreowaniem sytuacji, podczas gdy Izraelczycy kontrolowali przebieg gry i stwarzali kolejne groźne akcje. Po pierwszej połowie GKS schodził na przerwę z wynikiem 0:1, co w dwumeczu oznaczało stratę trzech goli.
Druga połowa przyniosła więcej emocji, a gospodarze zintensyfikowali ofensywne działania. W 83. minucie Ilia Szkurin wbił pierwszy gol dla GKS-u, a w ostatnich minutach Arkadiusz Jędrych wykorzystał rzut karny, dając nadzieję na odwrócenie losów rywalizacji. Niestety, było to zbyt późno, by zatrzymać Hapoel Tel Awiw, który wygrał oba spotkania i zapewnił sobie awans do kolejnej fazy.
Pomimo odpadnięcia, GKS Katowice może być zadowolony z powrotu do europejskich pucharów po wielu latach i wcześniejszego wyeliminowania Żyliny. Starcie z Hapoelem pokazało jednak, że jeszcze sporo pracy przed zespołem, by rywalizować na międzynarodowym poziomie.