MŠK Žilina zwolniła Pavola Staňo po odpadnięciu z europejskich pucharów
Trener dobrze znany z polskich boisk stracił posadę w Żylinie. Decyzję podjęto niespełna dwa tygodnie po wyeliminowaniu słowackiego klubu przez GKS Katowice z kwalifikacji Ligi Konferencji.
MŠK Žilina zwolniła Pavola Staňo ze stanowiska pierwszego trenera. Decyzja ma charakter natychmiastowy, a jej bezpośrednią przyczyną jest nieudana kampania w europejskich eliminacjach.
Dyrektor sportowy klubu Karol Belaník tak uzasadnił rozstanie: „Po dokładnej ocenie występów i wyników drużyny na początku sezonu podjęliśmy decyzję o zakończeniu współpracy z pierwszym trenerem, Pavolem Staňo. Niezrealizowanie jednego z głównych celów, jakim był kolejny awans do europejskich pucharów, jest rozczarowaniem dla całego klubu, w tym dla kibiców. Dlatego po wnikliwej analizie doszliśmy do wniosku, że zespół potrzebuje nowego impulsu”.
Żylina przygodę z pucharami rozpoczęła od pierwszej rundy eliminacji Ligi Europy, gdzie przegrała z Hajdukiem Split. Spadła więc do kwalifikacji Ligi Konferencji i w drugiej rundzie trafiła na GKS Katowice. Mimo wygranej w pierwszym meczu, w rewanżu polski zespół odwrócił losy rywalizacji i to on awansował dalej. Niespełna dwa tygodnie po tej porażce Staňo stracił posadę.
48-latek prowadził Żylinę dwukrotnie. Pierwszy raz objął ją w styczniu 2020 roku i pracował przez blisko dwa lata. Wrócił pod Dubień latem 2023 roku, gdy na start musiał zmierzyć się w eliminacjach Ligi Konferencji z Rakowem Częstochowa. W poprzednim sezonie zdobył z klubem Puchar Słowacji, pierwsze trofeum Żyliny od dziewięciu lat.
Staňo jest postacią dobrze znaną w polskiej piłce. W latach 2007–2017 grał w Polonii Bytom, Jagiellonii Białystok, Koronie Kielce i Bruk-Becie Termalice Nieciecza. Po zakończeniu kariery zawodniczej pracował jako asystent w Jagiellonii, a potem samodzielnie prowadził Wisłę Płock i Górnika Łęczna.