Raków odsunął gracza za brak zaangażowania
Raków Częstochowa zmaga się z trudnym początkiem sezonu, a ostatnio klub podjął zdecydowaną decyzję, odsuwając pomocnika Marko Bulata od pierwszego zespołu. Zawodnik nie poleci z drużyną na rewanżowy mecz 3. rundy eliminacji Ligi Konferencji UEFA do Szwecji.
Raków Częstochowa stoi przed poważnymi wyzwaniami w nowym sezonie, a ostatnie decyzje klubu pokazują, że sytuacja nie jest łatwa. Zespół, który przed sezonem miał walczyć o czołowe miejsca, zaczyna rozgrywki od dwóch porażek ligowych z drużynami, które nie były typowane do walki o najwyższe pozycje – Wisłą Płock i Śląskiem Wrocław. To już wywołało falę niepokoju wśród kibiców i ekspertów.
Na arenie międzynarodowej Raków próbuje odwrócić losy w eliminacjach Ligi Konferencji UEFA. Pierwsze spotkanie 3. rundy zakończyło się bezbramkowym remisem z Hammarby. Mimo że wynik pozwala zachować realne szanse na awans, to jednak napięcie w drużynie wyraźnie rośnie.
W tym kontekście zaskoczeniem jest decyzja klubu o odsunięciu od pierwszego zespołu Marko Bulata. Pomocnik, który do tej pory był obecny w kadrze, nie poleci z drużyną na kluczowy rewanż do Szwecji. Informację tę przekazał Kamil Głębocki z serwisu „naWylot.tv”.
Jak wyjaśnił dziennikarz, decyzja ta nie ma nic wspólnego z kontuzją zawodnika. Klub ma poważne zastrzeżenia co do jego zachowania i postawy, a także wpływu na atmosferę w drużynie. To krok, który ma wymusić zmianę podejścia u Chorwata. „Oczywiście nie jest wykluczone, że przy zmianie wyżej wymienionych czynników, piłkarz powróci do pierwszego zespołu” – dodał Głębocki.