Jamal Musiala wrócił na boisko. Neuer nie ma wątpliwości co do jego formy
Po kilku tygodniach przerwy spowodowanej problemami zdrowotnymi Jamal Musiala pojawił się na murawie w meczu ze Schalke. Bayern remisował 0:0, ale w szatni i tak panowała ulga.
Bayern Monachium nie zdołał pokonać beniaminka Schalke 04 na Veltins-Arena w Gelsenkirchen. Sobotni mecz zakończył się bezbramkowym remisem, a gospodarze po raz pierwszy od 2017 roku urwali punkty monachijczykom w Bundeslidze. Wielką rolę odegrał w tym bramkarz Schalke Loris Karius, który kilkukrotnie ratował swój zespół.
Vincent Kompany dokonał kilku zmian w wyjściowym składzie z myślą o zbliżającym się meczu Ligi Mistrzów w środku tygodnia. Jedną z najważniejszych decyzji było jednak wprowadzenie z ławki Jamala Musiali w 56. minucie. 21-latek zastąpił Lennarta Karla i rozegrał 34 minuty. Nie były to może jego najlepsze fragmenty w koszulce Bayernu, ale sam fakt, że pojawił się na murawie, miał ogromne znaczenie.
Musiala pauzował od początku sezonu. Podczas sparingów przedsezonowych dwukrotnie stracił przytomność na boisku. Lekarze zdiagnozowali u niego tak zwane napady nieświadomości, które miały być skutkiem ubocznym zmiany leków. Po powrocie do poprzedniego protokołu leczenia Musiala otrzymał zielone światło do treningów, ale opuścił trzy pierwsze oficjalne mecze sezonu we wszystkich rozgrywkach.
Mecz w Gelsenkirchen przebiegł bez żadnych problemów zdrowotnych, co ucieszyło całą szatnię. Manuel Neuer po końcowym gwizdku nie krył zadowolenia. „Wszyscy jesteśmy szczęśliwi, że wrócił. Jesteśmy przekonani, że odzyska swoją najlepszą formę. Nie możemy się doczekać, aż Jamal znów zacznie rozstrzygać dla nas mecze” – powiedział bramkarz Bayernu.
Dla Kompany'ego powrót Musiali to prawie jak nowy transfer. Przed drużyną seria tygodni z podwójnymi kolejkami w Bundeslidze, Lidze Mistrzów i Pucharze Niemiec. Trener już w ostatnich dniach zaczął rotować składem, co widać było między pucharem w Osnabrücku a wyjazdem do Gelsenkirchen. Przy takim natłoku spotkań Musiala w pełni sił będzie kluczowy.