Buffon komplementuje Grabarę i wspomina Szczęsnego w Juventusie

Gianluigi Buffon docenił Kamila Grabarę i porównał go do Szczęsnego

Robert Lewandowski Kamil Grabara
Domyślna grafika
Maciek
7 września 2026 16:20
2 minuty czytania

Gianluigi Buffon zabrał głos na temat Kamila Grabary – nowego bramkarza Juventusu, który właśnie trafił z VfL Wolfsburg do Turynu. Buffon porównał Polaka do Wojciecha Szczęsnego, podkreślając, że Grabara „nie jest zwykłym rezerwowym” i daje pewność drużynie, gdy pojawia się na boisku. Zaznaczył, jak ważna jest rola zmienników – i przywołał szczęście, jakie przyniósł zaufanym golkiperom Juventusowi w przeszłości.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Kamil Grabara wzbudził spore zainteresowanie wśród kibiców Starej Damy, gdy po spadku z Bundesligi niespodziewanie dołączył do Juventusu. W Turynie reprezentant Polski ma pełnić funkcję zmiennika Guglielmo Vicario, ale przy zaangażowaniu klubu w europejskie puchary z pewnością szybko dostanie szansę na debiut. Dotychczas jednak nie wybiegł jeszcze na murawę jako zawodnik Bianconerich.

O Grabarze wypowiedział się Gianluigi Buffon, niekwestionowana legenda Juventusu. Jak stwierdził w rozmowie z La Gazzetta dello Sport, polski golkiper nie jest typowym rezerwowym: „W przeszłości polski zmiennik przyniósł szczęście i mamy nadzieję, że teraz będzie podobnie. Grabara, tak samo jak Szczęsny, nie jest zwykłym rezerwowym. To bramkarze, którzy dają pewność również wtedy, gdy wychodzą w podstawowym składzie. Meczów jest dużo, dlatego ważne jest, żeby każdy czuł, że ma istotną rolę w zespole” – powiedział Buffon włoskiej gazecie.

Legenda doskonale zna Wojciecha Szczęsnego, ponieważ przez kilka lat dzielił z nim szatnię w Turynie. Za pierwszym razem to Buffon był podstawowym golkiperem, natomiast podczas drugiego pobytu Szczęsny wygryzł go z wyjściowej jedenastki. Takie doświadczenia sprawiają, że włoski bramkarz podkreśla wagę zmienników w drużynie, szczególnie tam, gdzie walka o każde miejsce trwa przez cały sezon.

W każdym razie transfer Grabary do Juventusu odbił się szerokim echem – zarówno ze względu na okoliczności, jak i porównania do starszego reprezentacyjnego kolegi. Golkiper ma przed sobą zadanie nie tylko przekonać szkoleniowców do swoich umiejętności, ale też udowodnić, że polscy bramkarze wciąż należą do czołówki na Półwyspie Apenińskim.

Źródła: Goal.pl, La Gazzetta dello Sport

Wybrane dla Ciebie