Endrick w Realu Madryt – senior dziennikarz wątpi w szanse młodego napastnika

Endrick w Realu Madryt – znak zapytania nad przyszłością młodej gwiazdy

Endrick
fot. www.ol.fr
Domyślna grafika
Maciek
8 września 2026 19:12
2 minuty czytania

Zaraz po powrocie do zdrowia Endrick miał liczyć na wsparcie trenera. Oczekiwania były wysokie, zwłaszcza po głośnym zainteresowaniu z innych klubów, ale w realiach Realu Madryt rywalizacja jest bezlitosna. Teraz coraz głośniej mówi się, że młody Brazylijczyk może dostać zaskakująco mało okazji do gry – a wszystko przez napływ gwiazd do ofensywy "Królewskich".

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wygląda na to, że Endrick nie ucieknie od presji rywalizacji w Realu Madryt. Po odrzuceniu ofert innych klubów i zapewnieniu od trenera Jose Mourinho o ważnej roli w zespole, oczekiwania wobec brazylijskiego napastnika poszybowały w górę. Młody piłkarz spędził ostatnie tygodnie poza boiskiem z powodu kontuzji, ale właśnie odzyskał pełnię sił i wrócił do szerokiej kadry na mecz z Interem Mediolan.

Sytuacja zmienia się jednak dynamicznie, a pierwszy poważny test dla Endricka zbliża się wielkimi krokami. W ofensywie „Królewskich” tłok jest wręcz niewiarygodny – Vinicius Jr. i Kylian Mbappe wydają się mieć pewne pozycje, a alternatywy w postaci Yana Diomande, Brahima Diaza i Carlosa Espi tylko potęgują konkurencję. Z tego powodu coraz częściej powtarza się jedno kluczowe pytanie – ile tak naprawdę zagra Endrick?

Dziennikarz stawia sprawę jasno

Jose Felix Diaz, autorytet hiszpańskiego dziennikarstwa sportowego, docenia potencjał młodego napastnika, ale otwarcie martwi się o jego szanse.

Endrick? Chcę go zobaczyć w akcji. Szczerze mówiąc, zobaczymy, na jakiej pozycji Mourinho zechce go ustawić. Endrick powinien zachować spokój i nie próbować udowodnić wszystkiego przy pierwszym kontakcie z piłką. Choć wokół niego ucichło, to piłkarz z wielkimi możliwościami. Musi mieć szansę to pokazać. Jeśli nie będzie grał, to jego zatrzymanie może być błędem, ale decyzja należy do Mourinho i samego zawodnika. Sądzę, że zagra bardzo niewiele, ale mam nadzieję, że się mylę.

Tymczasem sztab szkoleniowy „Królewskich” wciąż wierzy, że Endrick może być jednym z czołowych piłkarzy swojego pokolenia, choć rzeczywistość skrzyżowała mu plany. Gdy podpisywał umowę z Realem, nie było pewności, że trafi tam również Mbappe. Teraz jednak, przy Francuzie w składzie, dojście Brazylijczyka do wyjściowej jedenastki zapowiada się nie lada wyzwaniem. Być może dlatego tak ważne będzie, by dać mu realną szansę, zamiast sadzać na ławce bez końca.

Źródło: Madrid Universal

Wybrane dla Ciebie