Lautaro Martínez wsparł Juliana Alvareza po nieudanym transferze do Barcelony
Kapitan Interu Mediolan ujawnił, że napisał do rodaka z kadry Argentyny po tym, jak wymarzony ruch do Katalonii nie doszedł do skutku. Alvarez został w Atletico Madryt wbrew własnej woli.
Julian Alvarez chciał latem trafić do Barcelony. Nie trafił. Okienko transferowe w Hiszpanii zamknęło się bez porozumienia między katalońskim klubem a Atletico Madryt, a 26-letni Argentyńczyk został w stolicy Hiszpanii wbrew swoim preferencjom.
O całej sprawie wypowiedział się przed meczem Ligi Mistrzów Interu Mediolan z Realem Madryt na Santiago Bernabéu inny argentyński napastnik, Lautaro Martínez. Kapitan mediolańczyków przyznał, że osobiście skontaktował się z Alvarezem, gdy saga transferowa wciąż budziła emocje.
„Napisałem do niego, rozmawiałem z nim i okazałem mu wsparcie. Poza tym, że gramy na tej samej pozycji i rywalizujemy o miejsce w kadrze, jest moim przyjacielem” — powiedział Lautaro.
Barcelona interesowała się sprowadzeniem napastnika Atletico, ale stanowisko madryckiego klubu skutecznie zablokowało transakcję. Alvarez pozostał w Atletico w sytuacji, której sam sobie nie życzył. Lautaro nie owijał w bawełnę, oceniając położenie kolegi z reprezentacji.
„To, przez co przeszedł i wciąż przechodzi, nie jest łatwe, ale decyzja należała do jego klubu i prezesa. Życzę mu wszystkiego najlepszego. Mam nadzieję, że szybko wróci do siebie i dalej będzie udowadniał to, co pokazywał do tej pory — że jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie” — dodał kapitan Interu.
Cała historia pozostaje jednym z najgłośniejszych wątków ostatniego okienka transferowego w La Liga. Alvarez, który po przeprowadzce z Manchesteru City do Atletico szybko stał się ważną postacią zespołu Diego Simeone, musi teraz odnaleźć się w klubie, z którego próbował odejść.