Pavlović odrzucił 100 milionów euro od Manchesteru City i zostaje w Bayernie
Manchester City był gotów wyłożyć dziewięciocyfrową kwotę za pomocnika reprezentacji Niemiec, ale piłkarz nawet nie chciał słyszeć o przeprowadzce z Monachium. Oficjalna oferta nigdy nie trafiła na biurko Bayernu.
Aleksandar Pavlović mógł tego lata zmienić klub za kwotę, która robi wrażenie nawet w czasach piłkarskiej inflacji. Manchester City był gotów zapłacić za pomocnika Bayernu Monachium do 100 milionów euro, ale 20-latek nawet nie rozważał takiego scenariusza.
Pierwsze sygnały zainteresowania ze strony City pojawiły się już w marcu. Angielski klub szukał zawodnika, który miałby wypełnić lukę po kontuzjowanym Rodrim, a Pavlović znalazł się na szczycie listy życzeń. Trener Enzo Maresca miał osobiście angażować się w próbę pozyskania reprezentanta Niemiec.
Pavlović szybko jednak ucięł spekulacje. Według dziennikarzy Bilda, Juliana Agardiego i Christiana Falka, zawodnik czuje się w Monachium jak u siebie i chce z Bayernem sięgnąć po Ligę Mistrzów. Odmowa była na tyle jednoznaczna, że City nawet nie złożyło formalnej oferty, choć Bayern został poinformowany o zainteresowaniu.
Doniesienia potwierdził portal Sport1, podkreślając, że to właśnie postawa samego piłkarza zamknęła temat. Gdy stało się jasne, że Pavlović nie zamierza opuszczać Bawarii, angielski klub skierował uwagę na inne cele transferowe. Ostatecznie City sprowadziło Benoîta Bouaddiego.
W erze, w której dziewięciocyfrowe kwoty potrafią skusić niemal każdego, decyzja Pavlovicia wyróżnia się na tle rynku. 20-letni pomocnik postawił na ciągłość rozwoju w Bayernie zamiast natychmiastowego skoku finansowego. Dla kibiców w Monachium to sygnał, że młody Niemiec traktuje ich klub nie jako przystanek, lecz jako miejsce, w którym chce budować swoją karierę na najwyższym poziomie.