Coco Gauff odpada z Roland Garros – sensacja w 1/16 finału – StolicaSportu.pl

Coco Gauff żegna się z Roland Garros po sensacyjnej porażce

Coco Gauff
fot. si.robi (Flickr CC BY-SA 2.0)
Domyślna grafika
Marlena
30 maja 2026 20:45
2 minuty czytania

Coco Gauff, broniąca tytułu mistrzyni Roland Garros, pożegnała się z turniejem już na etapie 1/16 finału. Po pierwszym wygranym secie musiała uznać wyższość grającej z rozmachem Anastazji Potapowej, która pokazała niezwykłą odporność w kluczowych momentach. Amerykanka dołącza do listy nazwisk z TOP10 WTA wyeliminowanych już we wczesnej fazie paryskiego turnieju.

Coco Gauff rozpoczęła tegoroczny Roland Garros z bagażem presji, broniąc wywalczonego przed rokiem tytułu. Pierwsze fragmenty jej spotkania z Anastazją Potapową dawały jednak powody do optymizmu amerykańskim kibicom. Gauff od początku grała agresywnie, wykorzystując solidny bekhend i szybkie przejścia do woleja.

Już w inauguracyjnym secie dwukrotnie przełamała serwis rywalki, rekompensując własną stratę podania. Finalnie zapisała na swoim koncie partię 6:4, potwierdzając, że mimo presji potrafi narzucić własne warunki gry.

W drugim secie rozegrał się prawdziwy tenisowy rollercoaster. Zarówno Gauff, jak i Potapowa, zaskakiwały siebie nawzajem odważnymi returnami. Rywalki wymieniały się przełamaniami aż osiem razy! Ten spektakl nerwów rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku. Tam więcej zimnej krwi zachowała Potapowa – walcząc zaciekle przy linii końcowej, wygrała 7:1.

Decydujący set znów układał się po myśli mistrzyni. Amerykanka szybko objęła prowadzenie 3:1, ale wtedy coś się zacięło. Po kilku niewymuszonych błędach i znakomitych kontratakach Potapowej, Gauff pozwoliła przeciwniczce na dwa przełamania z rzędu. Rosjanka (reprezentująca Austrię) wytrzymała presję w końcówce i wygrała 6:4, pieczętując sensacyjne rozstanie Amerykanki z turniejem.

Awansując do 1/8 finału, Potapowa wyrównała swój najlepszy rezultat na ziemnych kortach Paryża. W kolejnym meczu zmierzy się z Anną Kalinską, mając szansę na coś więcej niż powtórzenie życiowego osiągnięcia.

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie