Sławomir Peszko o propozycji dla Pululu: „Nawet w Bundeslidze tyle nie zarabiałem”
Wieczysta Kraków wkracza właśnie do Ekstraklasy i mocno wzmacnia skład. Wiceprezes klubu Sławomir Peszko przekazał, że klub złożył Afimico Pululu ofertę płacową, jakiej sam nie miał podczas gry w Bundeslidze. Ujawnia także kulisy negocjacji z innymi piłkarzami i zdradza strategię Wieczystej: „Budujemy kręgosłup zespołu na najbliższe lata, ale stąpamy twardo po ziemi”.
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym przed debiutanckim sezonem w Ekstraklasie. Klub prowadzi szeroko zakrojone rozmowy, próbując budować zespół, który ma zadomowić się w najwyższej lidze. Jak ujawnia Sławomir Peszko, wiceprezes ds. sportowych, transferowa ofensywa była konieczna po odejściu kilkunastu zawodników po awansie.
Za jeden z trudniejszych transferów Peszko wskazał angaż Tobiasa Christansena, który długo nie brał pod uwagę pierwszej propozycji z Krakowa. Dopiero po dogłębnym „wywiadzie środowiskowym” i negocjacjach udało się sfinalizować jego przejście. W przypadku Christophera Lungoyi, Wieczysta musiała stawić czoła zarzutom ze strony Gaziantep FK, które podważa prawo piłkarza do rozwiązania kontraktu. Peszko pozostaje jednak spokojny, podkreślając, że „odpowiedzialność za dokumenty leży po stronie zawodnika, a Wieczystej nie powinno nic grozić”.
Klub postawił na szerokie odmłodzenie kadry – najstarszy ze sprowadzonych tego lata, Ben Lederman, ma 26 lat. Sprowadzając nowych graczy, Wieczysta stawia na tych, których mogła wcześniej obserwować na żywo. Zimą wielu piłkarzy odmawiało Wieczystej z powodu niepewnej pozycji w tabeli. Dziś jednak chętnych jest znacznie więcej, a klub nie musi już przepłacać za transfery.
W rozmowie Peszko potwierdził, że Afimico Pululu otrzymał od Wieczystej wyjątkowo wysoką propozycję kontraktową: „Złożyliśmy mu bardzo wysoką ofertę. Ja w Bundeslidze takiej nie miałem” – zdradził. Napastnik odrzucił ofertę i obecnie klub zamknął ten temat. „Wielu piłkarzy tak działa. Czeka na inne propozycje, a my nie mamy już czasu, bo liga startuje za dwa tygodnie” – wyjaśnia Peszko.
Krakowianie chcieli również pozyskać Benjamina Kallmanna, który sam wyrażał zainteresowanie dołączeniem do Wieczystej, ale transfer okazał się zbyt kosztowny - kwota odstępnego wynosi obecnie 2,5 miliona euro, a Kallmann nadal związany jest z Hannoverem.
Jak podkreśla Peszko, klub nie zamierza w tej chwili inwestować w rekordowe transfery pojedynczych zawodników, gdy do wymiany było praktycznie pół składu. Docelowo jednak wzrost budżetu płacowego po awansie wyniesie około 20-30%. W dłuższej perspektywie Wieczysta planuje systematyczne wzmacnianie drużyny i próbę utrzymania się w Ekstraklasie już na stałe.
Obecnie klub korzysta ze stadionu Wisły Kraków, ale liczy, że w przyszłości pojawi się możliwość budowy własnego obiektu – „Celem jest namówić miasto, żeby powstał stadion Wieczystej” – podsumował Peszko.