Linda Noskova mistrzynią Wimbledonu 2025 – finał z Karoliną Muchovą – StolicaSportu.pl

Linda Noskova nową mistrzynią Wimbledonu po czeskim thrillerze

Linda Noskova
fot. Hameltion, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Marlena
11 lipca 2026 19:54
3 minuty czytania

Finał Wimbledonu przyniósł kibicom emocje na najwyższym poziomie. Dwie Czeszki – młoda Linda Noskova i bardziej doświadczona Karolina Muchova – stworzyły widowisko pełne zwrotów akcji, niewykorzystanych szans i tenisowych popisów. 21-letnia Noskova, po emocjonującej walce, sięgnęła po swoje pierwsze wielkoszlemowe trofeum, wygrywając 6:2, 5:7, 6:3. Był to mecz, w którym nie brakowało dramatycznych przełamań, mocnych asów serwisowych i nerwowej gry pod presją.

W sobotę podczas finału Wimbledonu na korcie centralnym spotkały się dwie rodaczki: Linda Noskova i Karolina Muchova. To historyczne wydarzenie, bo pierwszy raz w tej imprezie o tytuł walczyły dwie Czeszki. Kibice oczekiwali równorzędnej walki i nie zawiedli się – emocji nie brakowało od pierwszej do ostatniej piłki.

Spotkanie rozpoczęło się od kilku pewnych podań z obu stron. W czwartym gemie wyższy bieg wrzuciła Noskova – to ona pierwsza przełamała przeciwniczkę, coraz częściej atakując returnem. Pewny bekhend młodszej z Czeszek zapewnił jej przełamanie, a po chwili prowadziła już 4:1. Muchova w tej fazie wyraźnie nie czuła uderzeń, co tylko dodało animuszu Noskovej. Siedem gemów później to właśnie 21-latka zamknęła seta efektownym lobem, wykorzystując piątego setbola. Wynik premierowej partii – 6:2 dla Noskovej.

Drugi set przyniósł zmianę – Muchova rozruszała się na returnie i wypracowała break pointy już na początku. Jednak w momentach zagrożenia Noskova imponowała opanowaniem, broniąc się precyzyjnym serwisem. W szóstym gemie przełamanie przechyliło szalę na stronę młodszej tenisistki i kiedy wydawało się, że jest o krok od tytułu, set zamienił się w popis niewykorzystanych meczboli. Muchova odwróciła losy partii piekielnie trudną defensywą, broniąc pięć meczboli i wygrywając kluczowe wymiany. Przy stanie 5:5 wykorzystała błędy Noskovej, a potem zamknęła seta przy pierwszej okazji po stronie rywalki, doprowadzając do remisu w meczu.

Trzecia część widowiska rozpoczęła się mocnym akcentem Muchovej – miała trzy break pointy już w pierwszym gemie. Noskova zachowała jednak chłodną głowę i utrzymała serwis. To był moment przełomowy: przekuta presja w determinację szybko przyniosła przełamanie, a Noskova odskoczyła na 3:0. Nie odpuszczała już do końca. Prowadząc 5:2, stanęła przed kolejną szansą – tym razem nie wypuściła jej z rąk. W decydującym gemie zaserwowała asa i zakończyła finał, zdobywając swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł.

Noskova, która jeszcze w poprzednim roku triumfowała w turniejach w Monterrey i na trawie w Berlinie, tym razem sięgnęła po najcenniejszy laur w swojej karierze. W spotkaniu przeważała pewność siebie w ważnych momentach, skuteczność na returnie i odważna gra pod presją. Muchova, choć przeżyła swoje chwile wielkiego powrotu, ostatecznie musiała uznać wyższość młodszej koleżanki.

Finał gry pojedynczej kobiet
Linda NoskovaKarolina Muchova 6:2, 5:7, 6:3

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie