Sinner mistrzem Wimbledonu 2026 – finałowa wygrana z Zverevem – StolicaSportu.pl

Jannik Sinner triumfuje w Wimbledonie 2026. Drugi rok z rzędu

Jannik Sinner
fot. The White House (Wikimedia)
Domyślna grafika
Marlena
12 lipca 2026 21:07
2 minuty czytania

Jannik Sinner w niedzielnym finale Wimbledonu 2026 potwierdził, że na londyńskiej trawie czuje się znakomicie. Włoch obronił tytuł, pokonując Alexandra Zvereva w czterech setach 6:7(7), 7:6(2), 6:3, 6:4. Sinner nie tylko potwierdził swoją dominację nad Niemcem — wygrał z nim dziesiąty mecz z rzędu, ale także dołożył piąty wielkoszlemowy puchar do swojej kolekcji.

Obaj gracze od samego początku prezentowali bardzo wysoki poziom, szczególnie w wymianach przy siatce. Pierwszy set od samego otwarcia trzymał w napięciu. Serwisy obu stron funkcjonowały bez zarzutu - to Sinner jako pierwszy miał szansę przełamać, wypracowując break-point w ósmym gemie. Niemiec zachował jednak zimną krew, ratując się dobrym serwisem i wyrównując na 4:4. To zwiastowało tie-break, w którym żaden z tenisistów długo nie mógł wypracować przewagi. W kluczowym momencie Zverev odpalił forhend po linii, czym przypieczętował wygraną w secie 9:7.

Druga partia niemal kopia pierwszej — znów żaden z graczy nie oddał serwisu. W tie-breaku Włoch pokazał, że wie, kiedy przyśpieszyć. Najpierw zagrał agresywny return, potem popisał się skutecznym wolejem, co dało mu szybkie prowadzenie 4:0. Zverev został wyraźnie wybity z rytmu, a Sinner wykorzystał ten moment, zdobywając komplet punktów przy podaniu rywala i zamykając seta wynikiem 7:2.

Set trzeci rozpoczął się od przewagi serwujących, ale tym razem zarysowały się pierwsze oznaki przełamania psychicznego Zvereva. W siódmym gemie Niemiec miał okazję na break-pointa, ale upadł na korcie, dając Sinnerowi szansę na zachowanie podania. Włoch momentalnie wykorzystał chwilowy przestój w grze rywala, notując pierwsze przełamanie w meczu i pewnie wygrywając trzecią partię 6:3.

Od tego momentu Sinner kontrolował przebieg spotkania. Zverev próbował jeszcze wrócić do meczu, lecz przy własnym podaniu Włoch był nie do zatrzymania. W kluczowym gemie czwartego seta lider rankingu ATP zagrał precyzyjny bekhend po linii, czym przełamał serwis Niemca. Mimo presji i prób rywala, Sinner postawił kropkę nad „i” — najpierw serwując asa, potem pewną grą z głębi kortu zakończył finał na swoją korzyść.

Jannik Sinner - Alexander Zverev 6:7(7), 7:6(2), 6:3, 6:4

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie