Novak Djoković odchodzi z własnego związku zawodowego tenisistów
Novak Djoković podjął zaskakującą decyzję. Czwarte miejsce w rankingu ATP i świeża rezygnacja ze stanowiska w PTPA – organizacji, którą sam powołał do życia z Vasekiem Pospisilem w 2020 roku. Serb tłumaczy odejście niezgodnością wartości oraz problemami z przejrzystością i zarządzaniem strukturą. Decyzja padła na finiszu przygotowań do turnieju w Adelajdzie i tuż przed Australian Open. Po burzliwych latach walki z głównymi organami światowego tenisa, Djoković zamierza teraz skoncentrować się na karierze oraz rodzinie.
Novak Djoković pewnej niedzieli wieczorem ogłosił na swoim profilu X, że opuszcza Związek Zawodowy Tenisistów Profesjonalnych (PTPA). Ta organizacja stanowiła jego autorski projekt: w 2020 roku założył ją wspólnie z Kanadyjczykiem Vasekiem Pospisilem, stając w kontrze do ATP.
Serb nie owijał w bawełnę. Oficjalnie przyznał, że powodem decyzji stały się „zaniepokojenie przejrzystością i sposobem zarządzania” obecnej PTPA. Związek powstał jako niezależne ciało mające chronić interesy tenisistów spoza oficjalnych struktur ATP.
Postanowiłem, po długich rozważaniach, całkowicie wycofać się z PTPA, uznając, że moje wartości i podejście nie są już zgodne z obecnym kierunkiem organizacji. Jestem dumny z wizji, którą razem z Vasekiem stworzyliśmy u zarania PTPA, ale pora zamknąć ten rozdział
Djoković zadeklarował jednocześnie, że chce się teraz skupić przede wszystkim na własnej karierze, rodzinie oraz roli, jaką może pełnić w rozwoju tenisa, kierując się „zasadami i uczciwością”. W najbliższym czasie czeka go start w turnieju ATP 250 w Adelajdzie. Potem Serb zamierza walczyć o kolejne wielkoszlemowe laury podczas Australian Open.
PTPA, będąc alternatywą dla oficjalnych rozgrywek, w ostatnim roku wszczęła kilka głośnych sporów sądowych. Organizacja wytoczyła procesy największym tuzom światowego tenisa – ATP, WTA, federacji ITF czy Itia – wytykając im korupcję i nadużycia. W centrum zarzutów znalazł się zwłaszcza „nie do wytrzymania, jedenastomiesięczny kalendarz rywalizacji”.