Kamil Majchrzak rozprawił się z Altmaierem w Brisbane i awansował – StolicaSportu.pl

ATP 250 Brisbane. Kamil Majchrzak w drugiej rundzie

Kamil Majchrzak
fot. Carine06 from UK (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Marlena
5 stycznia 2026 09:29
2 minuty czytania

Niecodzienny obrót spraw na korcie w Brisbane dał szansę Kamilowi Majchrzakowi, który początkowo żegnał się już z turniejem. Polak, wchodząc jako „szczęśliwy przegrany”, nie tylko skorzystał z okazji, ale też zdeklasował reprezentanta Niemiec. Nerwówka w tie-breaku, a później pokaz tenisowej pewności w drugim secie – właśnie tak Majchrzak zapewnił sobie bilet do kolejnej rundy, gdzie czeka już Reilly Opelka.

Kamil Majchrzak wykorzystał w Brisbane nietypową ścieżkę do głównej drabinki, bo pierwsze miejsce w turnieju ATP 250 dostał dosłownie w ostatniej chwili. Początkowo znalazł się na drugim miejscu listy „szczęśliwych przegranych” po porażce w finale eliminacji z Quentinem Halys’em, lecz los sprawił, że dzięki kontuzji Matteo Arnaldi doczekał się udziału w pierwszej rundzie.

Na kort wszedł trochę z zaskoczenia i widać było, że pierwszy set nie układa się po jego myśli. Już w drugim gemie Majchrzak stracił serwis, zmuszając się do gonienia wyniku. Niemiec Daniel Altmaier zaskoczył go skutecznością, ale Polak odrobił stratę przy 2:4. O losie seta przesądził tie-break, gdzie zawodnik z Piotrkowa radził sobie lepiej – rozpoczął od prowadzenia i wypracował pięć piłek setowych. Dopiero czwarta przyniosła efekt po krótkiej nerwówce.

Drugi set to już dominacja Majchrzaka. Altmaier wyraźnie opadł z sił, serwując coraz słabiej – popełnił cztery podwójne błędy tylko w trzech własnych gemach serwisowych. Polak bezwzględnie to wykorzystał i nie oddał rywalowi żadnego gema, kończąc partię pewnym 6:0. Awans do drugiej rundy przypieczętował zimną głową i przewagą fizyczną, choć jeszcze parę godzin wcześniej nie miał nawet pewności co do występu w turnieju.

Teraz Polaka czeka rywalizacja z Amerykaninem Reillym Opelką, słynącym z atomowego serwisu, który ograł w kwalifikacjach Dany’ego Sweeny’ego 6:3, 7:5. Przed Majchrzakiem kolejne wyzwanie, ale jeśli utrzyma serwis na obecnym poziomie i wyeliminuje proste błędy, może napsuć krwi także wyżej notowanym przeciwnikom.


Wyniki:

  • Kamil Majchrzak (Polska, lucky loser) – Daniel Altmaier (Niemcy): 7:6(4), 6:0
Źródło: Tenisklub

Wybrane dla Ciebie