Magda Linette pewnie wygrywa z Robin Montgomery w pierwszej rundzie WTA Madryt – StolicaSportu.pl

Magda Linette z mocnym otwarciem w Madrycie. Pokonuje Montgomery w dwóch setach

Magda Linette
fot. Hameltion (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Marlena
21 kwietnia 2026 18:14
3 minuty czytania

Magda Linette rozpoczęła tenisowy turniej WTA 1000 w Madrycie od zdecydowanego zwycięstwa nad Robin Montgomery. Choć Amerykanka z dziką kartą próbowała się odgryźć, Polka zachowała zimną krew w kluczowych momentach, imponując skutecznością przy własnym serwisie. W kolejnej rundzie Linette czeka trudniejsze starcie, a atmosfera na hiszpańskich kortach tylko podkręca sportowe emocje.

Magda Linette wraca na tenisowe korty z przytupem. Już w pierwszej rundzie turnieju WTA 1000 w Madrycie pokazała, że potrafi szybko narzucić swoje warunki gry nawet przy nieoczywistej rywalce. Robin Montgomery, która dostała od organizatorów dziką kartę mimo niskiego miejsca w rankingu, musiała uznać wyższość poznanianki.

Spotkanie od samego początku miało swój rytm – Amerykanka postawiła na agresywny forhend, ale Linette konstruowała wymiany z dużą cierpliwością. Już w drugim gemie Montgomery musiała bronić break pointa, wychodząc z opresji dobrym podaniem. Sytuacja zmieniła się w szóstym gemie: Polka zgarnęła przełamanie, wyszła na 4:2, choć chwilę później Amerykanka momentalnie wyrównała.

Kluczowy okazał się dziesiąty gem, gdy przy stanie 5:4 Linette była o krok od rozstrzygnięcia partii. Westchnienie ulgi przyszło dopiero po czwartym setbolu – rywalka przestrzeliła forhend, a pierwszy set padł łupem naszej reprezentantki.

Druga odsłona rozpoczęła się dość podobnie. Montgomery przez chwilę trzymała rytm, jednak znów w szóstym gemie dała się ograć po stronie serwisowej. Linette spokojnie utrzymała serwis do zera i wyszła na zdecydowane prowadzenie 5:2. Zbliżając się do finałowego gemu, nie ugięła się pod presją – dwie piłki meczowe, pierwsza obroniona przez Amerykankę efektownym returnem, ale przy drugiej nie było już złudzeń.

Linette przez większość meczu była skoncentrowana i unikała prostych błędów, a break pointy zamieniała na punkty w newralgicznych momentach. Montgomery chwilami próbowała odwrócić losy spotkania, lecz w decydujących wymianach Polka prezentowała solidny bekhend i pewność przy siatce.

Ciekawostką jest, że po roszadach w głównej drabince wszystkie Polki—w tym Iga Świątek i Magdalena Fręch—zagrają w drugiej rundzie. Linette czeka teraz konfrontacja z rozstawioną z piętnastką Ivą Jović. Ta z kolei nieraz pokonywała już Polkę, w tym podczas US Open 2024 i na początku roku w Hobarcie, co zapowiada wymagający pojedynek na czwartkowe popołudnie.

Magda Linette (Polska) – Robin Montgomery (USA) 6:4, 6:3

Źródło: SportoweFakty

Wybrane dla Ciebie