Dominik Szoboszlai zostaje w Liverpoolu do 2031 roku. Szczerze o kontrakcie – StolicaSportu.pl

Dominik Szoboszlai zostaje w Liverpoolu do 2031 roku

Dominik Szoboszlai
fot. mlsz.hu (Wikimedia)
Domyślna grafika
Maciek
17 lipca 2026 23:00
2 minuty czytania

Dominik Szoboszlai związał się z Liverpoolem aż do czerwca 2031 roku. 25-latek zdradził, że nie wahał się ani chwili i od razu przyjął propozycję nowego kontraktu. Reprezentant Węgier od początku był kluczową postacią drużyny, a liczby z minionego sezonu nie pozostawiają złudzeń. Liverpool nie zamierza żegnać się ze swoim liderem środka pola.

Piątkowe popołudnie przyniosło kibicom Liverpoolu niemałą niespodziankę. Klub oficjalnie poinformował, że Dominik Szoboszlai podpisał nową, długoterminową umowę obowiązującą aż do czerwca 2031 roku. Reprezentant Węgier szybko stał się istotną postacią na Anfield Road, a teraz jego historia nabiera jeszcze większego znaczenia.

Dla Szoboszlaia ostatni sezon był wyjątkowo udany. Według informacji podanych przez Goal.pl, pomocnik strzelił 13 bramek i zanotował 12 asyst w 53 spotkaniach. Na Wyspach Brytyjskich pojawił się latem 2023 roku i od tego czasu zdążył już mocno wbić się w skład dwudziestokrotnych mistrzów Anglii. Co ciekawe, pomimo piątego miejsca w tabeli Premier League, Liverpool wraca do Ligi Mistrzów dzięki dodatkowej przepustce dla Anglii.

O podpisaniu nowego kontraktu Szoboszlai mówił bez zbędnych kurtuazji. Ujawnił, że decyzja była dla niego oczywista i nie musiał się długo zastanawiać. ”To być może mój największy dzień. Ale są jeszcze dwa wydarzenia, które stawiam przed nim. Prawdopodobnie pierwsze miejsce zajmuje moment, kiedy podpisałem kontrakt z Liverpoolem, a drugie, kiedy urodziło mi się dziecko, oczywiście. Myślę, że podjęcie tej decyzji było bardzo łatwe, zwłaszcza gdy chodzi o Liverpool. Kiedy pojawiła się możliwość podpisania kontraktu, wszystko potoczyło się bardzo szybko. Od razu powiedziałem »tak«. Dla mnie od początku liczył się tylko Liverpool” – opowiadał Węgier.

Kontrakt obejmujący aż siedem lat to wyraźny sygnał, że klub z Anfield Road nadal widzi w Szoboszlaiu lidera drugiej linii. Biorąc pod uwagę statystyki Węgra oraz jego błyskawiczną aklimatyzację, kibice mogą być spokojni o przyszłość środka pola. Sytuacja pokazuje też, że Liverpool zdecydowanie postawił na stabilizację i konsekwentne budowanie drużyny, dla której Liga Mistrzów w kolejnym sezonie będzie priorytetem.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie