Wielkie kluby chcą Avdullahu. Hoffenheim oczekuje nawet 45 milionów euro
Dwudziestodwuletni defensywny pomocnik Hoffenheim znalazł się w orbicie zainteresowań klubów Premier League i Serie A. Kraichgauer nie zamierzają jednak ułatwiać negocjacji – ich oczekiwania finansowe mogą skutecznie zniechęcić część kandydatów.
Leon Avdullahu wyrósł na jedną z najbardziej pożądanych postaci na pozycji defensywnego pomocnika w Bundeslidze. Dwudziestodwuletni reprezentant Kosowa, związany kontraktem z TSG Hoffenheim aż do 2031 roku, wzbudza poważne zainteresowanie klubów z Premier League oraz Serie A – ale niemiecki klub wyraźnie daje do zrozumienia, że łatwo go nie odda.
Wedle doniesień dziennikarza Ekrema Konura, opublikowanych przez fussballdaten.de, po stronie angielskiej konkretne kroki przygotowują Brighton i Crystal Palace. Oba kluby szukają młodego, dynamicznego i fizycznie dominującego gracza do środka pola. Orły z Selhurst Park oraz Mewy z Amex Stadium miały już otworzyć wstępne kanały komunikacji z Hoffenheim, by zbadać warunki ewentualnej transakcji. Brighton – słynące ze skutecznego skautingu – przygląda się sytuacji Avdullahu szczególnie uważnie i ma być gotowe oficjalnie zapytać o wypożyczenie z opcją wykupu.
Z Włoch sygnały płyną od Fiorentiny i Atalanty. Obydwa kluby doceniają taktyczną dyscyplinę kosowskiego pomocnika oraz jakość jego gry podaniowej. Na razie zbierają informacje na poziomie agentów, sondując realne szanse na złożenie oferty. Zarówno Viola, jak i zespół z Bergamo chcą dodać środkowi pola więcej fizycznej solidności – profil Avdullahu idealnie wpisuje się w te poszukiwania.
Statystyki potwierdzają, dlaczego zawodnik przykuwa uwagę europejskich skautów. W sezonie 2025/26 Avdullahu wystąpił w 33 meczach Bundesligi, z czego aż 32 razy w wyjściowym składzie, spędzając na boisku 2834 minuty. Jego celność podań utrzymuje się na poziomie 89 procent, do tego dochodzi 38 przechwytów, 35 wygranych pojedynków o piłkę i 17 podań otwierających drogę do strzału. Być może najbardziej wymowny jest jednak bilans bramkowy drużyny w czasie jego obecności na murawie: +19 na korzyść Hoffenheim, co przekłada się na średnią 0,60 bramki przewagi na każde 90 minut.
Kierownictwo Kraichgauer traktuje Avdullahu jako fundament projektu sportowego i nie zamierza sprzedawać go poniżej swoich oczekiwań. Długoterminowy kontrakt do 2031 roku daje klubowi z Sinsheim bardzo mocną pozycję negocjacyjną. Hoffenheim miało wyznaczyć próg odstępnego na poziomie 40–45 milionów euro, a jakiekolwiek oferty poniżej tej kwoty mają być odrzucane bez dalszych rozmów.
Warto zauważyć, że wartość rynkowa Avdullahu – szacowana obecnie przez Transfermarkt na około 30 milionów euro – czyni go drugim najwyżej wycenianym kosowskim piłkarzem, tuż za klubowym kolegą Fisnikiem Asllanim (35 mln euro). Trzeci w tym zestawieniu jest kolejny gracz Hoffenheim, Albian Hajdari, z wyceną 25 milionów euro. Trójka kosowskich reprezentantów w kadrze Die Kraichgauer stanowi więc jednocześnie trójkę najdroższych piłkarzy całej kadry narodowej Kosowa – fenomen rzadko spotykany w przypadku jednego klubu.
Kwota 40–45 milionów euro to bariera, która z pewnością wymusi głębszą refleksję po stronie zainteresowanych. Brighton czy Crystal Palace dysponują budżetami pozwalającymi na takie wydatki, ale przy tego typu inwestycji oczekują zwykle zawodnika gotowego do natychmiastowej gry na najwyższym poziomie Premier League. Z kolei Fiorentina i Atalanta tradycyjnie preferują bardziej kreatywne struktury transakcji – wypożyczenie z opcją wykupu lub rozłożenie płatności na raty. Stanowczość Hoffenheim może więc przesunąć ewentualny transfer na kolejne okno lub wymusić na kupującym znacznie wyższy wysiłek finansowy, niż pierwotnie zakładano.