Cash: Wiktor Nowak jest lepszy od Součka i trafi do Premier League

Cash o Nowaku: „Jest lepszy od Součka. Przyjdzie do Premier League”

Wiktor Nowak
fot. Slavia Praga
Avatar użytkownika Maciej Ziółkowski
3 minuty czytania

Matty Cash nie krył zachwytu nad postawą Wiktora Nowaka podczas zgrupowania reprezentacji Polski. Obrońca nie tylko porównał 22-latka do legendy Liverpoolu, ale też pokusił się o odważną tezę dotyczącą czeskiego pomocnika West Hamu.

Wiktor Nowak potrzebował zaledwie trzech występów w seniorskiej reprezentacji Polski, by zyskać jednoznaczną rekomendację od jednego z najbardziej doświadczonych kadrowiczów. Matty Cash na kanale Łączy nas piłka nie zostawił wątpliwości co do tego, jak wysoko ocenia 22-letniego pomocnika Slavii Praga.

„On niedługo też będzie grać w Anglii. Przyjdzie do Premier League. Jest jak Steven Gerrard, box-to-box” — powiedział Cash. Porównanie do legendy Liverpoolu to jedno, ale obrońca poszedł jeszcze dalej, gdy rozmowa zeszła na Tomáša Součka, do którego część obserwatorów przyrównuje Nowaka. „To polski Tomáš Souček? Jest lepszy. Souček to też pomocnik box-to-box, wygrywa główki. Nowak dobrze jednak radzi sobie z piłką przy nodze. To nie jest brak szacunku dla Součka, bo rozegrał bardzo dużo meczów w Premier League, ale myślę, że Nowak jest lepszy. Ma przed sobą wielką przyszłość. Dobrze, że jest z nami” — ocenił Cash.

Trudno się dziwić entuzjazmowi, jeśli weźmie się pod uwagę tempo, w jakim Nowak wspiął się po szczeblach piłkarskiej drabiny. Urodzony w Drobinie wychowanek Pegaza Drobin jeszcze wiosną 2025 roku był po prostu wyróżniającym się zawodnikiem Znicza Pruszków w pierwszej lidze — 33 mecze i 7 goli otworzyły mu drogę do Górnika Zabrze. W Zabrzu jednak nie zadebiutował w Ekstraklasie, bo został wypożyczony do Wisły Płock, gdzie w sezonie 2025/26 rozegrał kolejne 33 spotkania i zdobył 5 bramek, trafiając między innymi na wagę zwycięstwa z Rakowem Częstochowa.

Latem 2026 roku Slavia Praga zapłaciła za niego 2,4 miliona euro. Nowak odpłacił się natychmiast. W pierwszym ligowym meczu strzelił dwa gole przeciwko 1.FC Slovacko, a po dziewięciu kolejkach miał na koncie już pięć trafień i asystę. We wrześniu doszedł debiut w Lidze Mistrzów przeciwko RC Lens.

Selekcjoner Jan Urban powołał go na październikowe zgrupowanie, a Nowak w każdym z trzech meczów — z Bośnią i Hercegowiną, Szwecją oraz Rumunią — prezentował się na tyle przekonująco, że wywalczył sobie miejsce w wyjściowym składzie. Kulminacją był piątkowy wieczór na Stadionie Narodowym, gdzie Polska rozbiła Rumunię 6-0. Sam Nowak mówił wcześniej w rozmowie z WP, że trzeba „radzić sobie, żeby nie odlecieć za daleko”. Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że lot wciąż trwa w górę.

Źródła: Łączy nas piłka, transfery.info, Stolica Sportu

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie