Raphinha podpisze nowy kontrakt z FC Barceloną do 2030 roku

Raphinha przedłuży kontrakt z Barceloną. Podpis jeszcze w tym tygodniu

Raphinha
fot. Bryan Berlin, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maciek
3 minuty czytania

Kapitan FC Barcelony, który przeszedł drogę od amatorskich rozgrywek ulicznych w Brazylii do roli pierwszego strzelca LaLiga, ma związać się z klubem na kolejne lata. Porozumienie już osiągnięto.

Raphinha zwiąże się z FC Barceloną do 2030 roku. Jak podaje dziennikarz Ramon Salmurri za pośrednictwem Catalunya Radio, brazylijski skrzydłowy podpisze nową umowę jeszcze w tym tygodniu. Dotychczasowy kontrakt obowiązywał do lata 2028.

Porozumienie nie jest zaskoczeniem. Podczas Zgromadzenia Ogólnego klubu dyrektor sportowy Deco wprost potwierdził stan negocjacji: „Postępy trwają od wczoraj. Uzgodniliśmy, że zostanie do 2030 roku”. Sam Raphinha wielokrotnie dawał do zrozumienia, że chce pozostać na Camp Nou, odrzucając wcześniej lukratywne propozycje z Arabii Saudyjskiej.

Sezon 2026/27 29-latek rozpoczął w fenomenalnej formie. W ośmiu meczach we wszystkich rozgrywkach zdobył 14 bramek i zanotował 3 asysty, a w samej LaLiga po siedmiu kolejkach prowadzi w klasyfikacji strzelców z dorobkiem 12 goli. Hansi Flick przesunął go bliżej środka ataku i ta zmiana przyniosła spektakularne efekty.

Droga Raphinhy na szczyt była daleka od typowej. Jako nastolatek nie przeszedł testów ani w Grêmio, ani w Internacionalu. Grał wtedy w várzea, amatorskiej piłce ulicznej w Porto Alegre. Dopiero w wieku 18 lat trafił do Avaí, a potem ruszył do Europy przez Vitórię Guimarães, Sporting, Rennes i Leeds United. W barwach Leeds w dwóch sezonach Premier League strzelił 17 goli i dołożył 10 asyst, a jego świetna końcówka rozgrywek 2021/22 pomogła klubowi utrzymać się w ekstraklasie.

Do Barcelony przeniósł się latem 2022 roku. W pierwszym sezonie sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii, notując 10 bramek i 12 asyst. Kolejne rozgrywki przyniosły podobny dorobek: 10 goli i 13 asyst. Prawdziwa eksplozja nastąpiła w sezonie 2024/25, gdy zdobył 34 bramki i zaliczył 22 asysty w 57 meczach, co dało mu piąte miejsce w głosowaniu na Złotą Piłkę.

W ubiegłym sezonie kontuzje nieco go spowolniły, ale i tak dołożył 21 trafień. Barcelona zdobyła kolejne mistrzostwo, a Raphinha trafił dwukrotnie w finale Superpucharu Hiszpanii przeciwko Realowi Madryt. Flick wyróżnił go wówczas opaską kapitańską. Został pierwszym Brazylijczykiem pełniącym funkcję pierwszego kapitana Barcelony. Nie udało się to wcześniej ani Ronaldinho, ani Neymarowi.

Ostatnie tygodnie przyniosły drobny niepokój zdrowotny. Raphinha wrócił ze zgrupowania reprezentacji Brazylii z obrzękiem mięśnia prawego uda po meczu z Australią, ale według doniesień powinien być gotowy na najbliższe ligowe spotkanie z Getafe. Flick może jednak podejść do tego ostrożnie, bo jeszcze w październiku Barcelonę czekają starcia z PSG i Realem Madryt.

Źródła: Ramon Salmurri, Catalunya Radio, FC Barcelona

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie