Benfica reaguje na zainteresowanie Premier League Prestiannim

Benfica reaguje na zainteresowanie Premier League. Nowy kontrakt dla Prestianniego?

Gianluca Prestianni
fot. UEFA
Domyślna grafika
Maciek
3 minuty czytania

Pięć klubów z Anglii obserwuje 20-letniego skrzydłowego, który sezon 2026/27 rozpoczął od ośmiu goli w dwunastu meczach. Portugalczycy nie zamierzają oddać swojego klejnotu bez walki.

Gianluca Prestianni ma zaledwie 20 lat, mierzy 166 cm, a na boisku potrafi przyprawić obrońców o zawrót głowy. Nic dziwnego, że pięć klubów Premier League jednocześnie śledzi jego rozwój w Lizbonie.

Według portalu TEAMtalk Manchester United, Chelsea, Tottenham, Newcastle i Brighton regularnie wysyłają skautów na mecze Benfiki, żeby ocenić, czy argentyński skrzydłowy jest gotowy na kolejny krok w karierze. Na razie żaden z zainteresowanych nie przygotował formalnej oferty, ale sam fakt tak szerokiego monitoringu mówi wiele o pozycji, jaką Prestianni wypracował sobie w ostatnich miesiącach.

Liczby z początku sezonu 2026/27 robią wrażenie. W dwunastu występach we wszystkich rozgrywkach Prestianni trafił do siatki osiem razy i dołożył trzy asysty. W samej lidze portugalskiej uzbierał pięć bramek i trzy ostatnie podania w zaledwie siedmiu spotkaniach. To wyraźny progres w porównaniu z poprzednim sezonem, w którym w 29 ligowych meczach zanotował trzy gole i sześć asyst.

Manchester United szuka lewoskrzydłowego od lata. Transfer zablokował fakt, że klub nie zdołał rozstać się z Marcusem Rashfordem. Anglik wrócił z wypożyczenia do Barcelony, bo Katalończycy ostatecznie woleli Anthony'ego Gordona. W nowym sezonie Rashford jest aktywny, lecz wciąż bez gola i asysty, więc temat wzmocnienia na skrzydle pozostaje otwarty.

Prestianni to zawodnik o nietypowej drodze. Do akademii Vélezu Sarsfield trafił już jako czterolatek i przeszedł przez wszystkie szczeble szkolenia. W pierwszym zespole zadebiutował w wieku 16 lat, 3 miesięcy i 22 dni, stając się najmłodszym piłkarzem w historii klubu, który zagrał w seniorskiej drużynie. Benfica sprowadziła go ze Sarsfield w styczniu 2024 roku i związała kontraktem do 30 czerwca 2029 roku.

Rok 2026 przyniósł Argentyńczykowi zarówno szanse, jak i komplikacje. Lionel Scaloni rozważał powołanie go na mundial, ale Prestianni ostatecznie nie znalazł się w kadrze. Dodatkowo obciążyła go sześciomeczowa dyskwalifikacja FIFA, obejmująca także mecze reprezentacji, nałożona w związku z incydentem podczas lutowego starcia Benfiki z Realem Madryt. Sam zawodnik zaprzeczał stawianym mu zarzutom. Po mundialu jednak jego forma eksplodowała.

Benfica doskonale zdaje sobie sprawę z rosnącego zainteresowania ze strony Anglii. Według TEAMtalk portugalski klub planuje rozmowy o nowym, długoterminowym kontrakcie, by wzmocnić swoją pozycję negocjacyjną. Władze Estadio da Luz traktują dwukrotnego reprezentanta Argentyny jako kluczowy element przyszłości zespołu i nie zamierzają pozwolić, by odszedł na warunkach dyktowanych przez kupujących. Obecna umowa wygasa dopiero w 2029 roku, co i tak daje Benfice sporą siłę przetargową.

Źródła: TEAMtalk, ThePeoplesPerson

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie