Franco Mastantuono odchodzi z Realu Madryt. Wypożyczenie do Fiorentiny – StolicaSportu.pl

Mastantuono opuszcza Real Madryt. Wypożyczenie do Fiorentiny

Franco Mastantuono
fot. Crispybeatle (Wikimedia)
Domyślna grafika
Maciek
4 sierpnia 2026 18:57
2 minuty czytania

Dokładnie rok temu Real Madryt zapłacił River Plate 45 mln euro za nastolatka z wielkimi nadziejami. Dziś Franco Mastantuono żegna się ze stolicą Hiszpanii i wybiera nowy klub – Fiorentinę. Argentyńczyk, który nie spełnił oczekiwań w La Liga, został skrytykowany po meczu z Leganes. Masę pytań wzbudza też fakt, że wypożyczenie odbędzie się bez opcji wykupu, a sprawę sfinalizują w najbliższych dniach.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Franco Mastantuono, młody Argentyńczyk, który jeszcze niedawno wzbudzał olbrzymie emocje w Madrycie, wkrótce zmieni klubowy adres. Real Madryt sprowadził go z River Plate, płacąc aż 45 milionów euro – za piłkarza ledwie 18-letniego. Wydawało się, że mają patent na przyszłą gwiazdę, ale historia szybko się skomplikowała.

Pobyt Mastantuono w stolicy Hiszpanii trudno nazwać udanym. Choć w minionym sezonie wybiegł na boisko aż 35 razy, tylko trzykrotnie wpisał się na listę strzelców, dokładając do tego jedna asystę. Jak podaje The Athletic, oczekiwania wobec napastnika były znacznie wyższe, a w kluczowych momentach – choćby podczas spotkania z Leganes – zawodził, nie potrafiąc poprowadzić drużyny do zwycięstwa.

Początkowo mówiono, że piłkarz wróci do River Plate, lecz sytuacja zmieniła się dynamicznie. Teraz Fiorentina jest najmocniej rozpatrywana jako nowy klub Mastantuono. Włoski zespół prowadził już rozmowy i – co kluczowe – 18-latek miał zaakceptować wszystkie zaproponowane warunki.

Z najnowszych doniesień wynika, że transfer powinien zostać sfinalizowany w najbliższym czasie, a mowa tu o wypożyczeniu do 30 czerwca 2027 roku. Co ciekawe, umowa nie będzie zawierać opcji wykupu. Czy to oznacza, że Real Madryt jeszcze wierzy w powrót Mastantuono na Estadio Santiago Bernabeu?

Źródło: The Athletic

Wybrane dla Ciebie