Kounde nie dla Tottenhamu. Fabrizio Romano ucina plotki o transferze gwiazdy Barcelony
Plotki o wielkim transferze Julesa Kounde do Tottenhamu Hotspur podgrzewały atmosferę na rynku transferowym. Choć niektóre media sugerowały ofertę na 65 milionów euro, sprawę szybko wyjaśnił Fabrizio Romano.
Media na Wyspach Brytyjskich rozgrzały się do czerwoności – miał szykować się wielki ruch transferowy: Jules Kounde w Tottenhamie. Sugerowano, że londyński klub może sięgnąć po zawodnika Barcelony, a na stole leżała ponoć oferta rzędu 65 milionów euro. Temat zdawał się nabierać tempa, kibice „Kogutów” zaczęli wyobrażać sobie Francuza w białych barwach.
Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. W sprawę zdecydował się wkroczyć niezawodny Fabrizio Romano, którego informacje już nieraz zamykały spekulacje wokół największych tuzów futbolu. Za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych Romano ujawnił, że między Barceloną a Tottenhamem nie toczą się żadne rozmowy o transferze Kounde. Mało tego – według włoskiego eksperta Tottenham nawet nie zamierza kontaktować się w tej sprawie z władzami mistrza Hiszpanii. Kwestia ewentualnego transferu francuskiego obrońcy nie pojawiła się na agendzie angielskiego klubu.
Kounde trafił na Camp Nou latem 2022 roku po transferze z Sevilli za ok. 50 mln euro. W poprzednim sezonie Francuz rozegrał aż 47 meczów dla drużyny Xaviego, trzykrotnie wpisując się na listę strzelców i dorzucając cztery asysty. Na ten moment jego umowa z „Blaugraną” obowiązuje aż do 30 czerwca 2030, a według wycen portalu Transfermarkt wartość 27-letniego defensora oscyluje w okolicach 60 mln euro.