Korona też chce pozyskać Bohdana Wjunnyka
Korona Kielce nie zamierza zostawać w tyle na rynku transferowym i rozważa pozyskanie Bohdana Wjunnyka – piłkarza, o którego zabiega także Legia Warszawa. Jak wynika z doniesień Trojmiasto.pl, ukraiński napastnik to łakomy kąsek dla obu klubów, jednak negocjacje z Lechią Gdańsk, do której wciąż należy, utknęły w martwym punkcie. Zarząd Korony wierzy, że wyższa oferta może przybliżyć 24-latka do przenosin do Kielc.
Bohdan Wjunnyk znów znajduje się w centrum zainteresowania czołowych klubów polskiej ligi. Po tym, jak jego nazwisko zaczęło pojawiać się w kontekście możliwego przejścia do Legii Warszawa, do gry zdecydowała się dołączyć także Korona Kielce. Według informacji przekazanych przez Macieja Słomińskiego z portalu Trojmiasto.pl, świętokrzyski klub intensywnie rozważa sprowadzenie Ukraińca do swojej ofensywy.
Wstępne rozmowy napastnika z Legią przyniosły już ponoć ustalenie warunków indywidualnego kontraktu. Jednak finalizacja transferu napotyka na mur ze strony Lechii Gdańsk. Gdańszczanie, którzy po niedawnym spadku z Ekstraklasy, nie chcą tracić kolejnych kluczowych zawodników. Kluczowe znaczenie ma tu fakt, że obecna umowa Wjunnyka z Lechią obowiązuje jeszcze przez dwa sezony, co znacznie utrudnia potencjalne ruchy transferowe.
Jak wylicza Maciej Słomiński, Korona Kielce nie zamierza odpuszczać i czeka na rozwój sytuacji, rozważając podbicie stawki w nadziei na szybkie przechylenie szali negocjacji na swoją korzyść. Szefostwo kielczan – mimo już sfinalizowanego transferu Morgana Fassbendera z Bruk-Betu Termaliki Nieciecza – otwarcie deklaruje chęć dalszego wzmocnienia ofensywy.
Bohdan Wjunnyk rzeczywiście może być solidnym kandydatem do ataku Korony. 24-letni Ukrainiec doskonale zna ligowe realia – w Ekstraklasie zaliczył już pięćdziesiąt siedem spotkań, w których dołożył dziesięć trafień i cztery asysty. Działacze Złocisto-Krwistych liczą, że jego doświadczenie przełoży się na lepsze wyniki ofensywne drużyny.