Korona Kielce oferuje 2,5 mln euro za Benjamina Kallmana. Hannover żąda znacznie więcej
Fiński napastnik, który jeszcze niedawno strzelał bramki w barwach Cracovii, stał się transferowym celem numer jeden kieleckiego klubu. Negocjacje z Hannoverem okazują się jednak znacznie trudniejsze, niż ktokolwiek mógł przewidywać.
Korona Kielce złożyła już drugą ofertę za Benjamina Kallmana, napastnika Hannoveru 96. Według informacji fanpage'a „Złocisto Krwiści” najnowsza propozycja wyniosła 2,5 mln euro. To kwota, jakiej kielecki klub jeszcze nigdy nie wydawał na pojedynczego piłkarza.
Hannover nie zamierza jednak ułatwiać sprawy. Niemiecki drugoligowiec konsekwentnie odrzuca oferty i wycenia Fina na 4 mln euro. Różnica między oczekiwaniami obu stron jest więc ogromna, a Korona musi się liczyć z tym, że negocjacje mogą się przeciągać albo zakończyć fiaskiem.
Kallman w barwach Cracovii zdążył się zadomowić w Ekstraklasie, a sam zawodnik podobno widzi plusy związane z ewentualnym powrotem do Polski. Zanim na poważnie włączyła się Korona, Finem interesowała się Wieczysta Kraków.
W poprzednim sezonie 2. Bundesligi 28-letni napastnik zaliczył 33 występy i zdobył 14 bramek. Takie liczby tłumaczą, dlaczego Hannover nie spieszy się z jego sprzedażą. Dla Korony Kallman to cel numer jeden na pozycję napastnika, gdzie miałby rywalizować o miejsce w składzie z Mariuszem Stępińskim.
Kielecki klub ma za sobą aktywne okienko. Do drużyny trafili już Patrik Hellebrand z Górnika Zabrze, Kamil Jakubczyk, Ariel Mosór i Morgan Fassbender. W drugą stronę poszedł Tamar Svetlin, który przeniósł się do Francji. Strata Słoweńca to poważne osłabienie, ale klub zdążył wcześniej wzmocnić drugą linię.