Zalewski bohaterem meczu we Florencji. Gol i asysta Polaka ratują Atalantę
Kiedy Atalanta przegrywała już 1:2 na wyjeździe, do akcji wkroczył Nicola Zalewski. Polak wyrównał trafieniem przy słupku, a wcześniej zaliczył kluczową asystę przy pierwszym golu. Tak kompletnego występu w barwach Neroblù jeszcze nie zanotował.
Nicola Zalewski miał udział przy obu golach Atalanty w wyjazdowym meczu z Fiorentiną na zakończenie 37. kolejki Serie A. Polak zaliczył asystę i strzelił bramkę, ratując remis 2:2 w spotkaniu, w którym jego zespół prowadził, przegrywał i ostatecznie wyrwał punkt.
Trener Maurizio Sarri postawił na Zalewskiego w wyjściowym składzie, zestawiając go z Eljifem Elmasem, Charlesem De Ketelaere i Nikolą Krstoviciem. Reprezentant Polski odpłacił się za zaufanie już w pierwszej połowie. W 41. minucie wdarł się w pole karne Fiorentiny, przytomnie wycofał piłkę między dwoma obrońcami, a De Ketelaere huknął z centrum szesnastki, nie dając szans Davidowi de Gei. Było 1:0 dla gości.
Przerwę wymusił nietypowy incydent. Sędzia Federico La Penna doznał urazu i w drugiej połowie zastąpił go Livio Marinelli. Po wznowieniu gry obraz meczu zmienił się diametralnie. W 53. minucie Alieu Njie wyrównał strzałem głową po wrzutce Alexa Jimeneza, a osiem minut później Joao Mario wyprowadził Fiorentinę na prowadzenie. Gospodarze odwrócili losy spotkania w zaledwie kilka minut.
Tu ponownie pojawił się Zalewski. W 74. minucie De Ketelaere odwdzięczył się asystą, a Polak przymierzył przy słupku z taką precyzją, że de Gea, zasłonięty przez gąszcz obrońców, nawet nie zdążył zareagować. Wyrównanie na 2:2 uratowało Atalantę przed porażką.
Zalewski grał do 84. minuty, kiedy zmienił go Kamaldeen Sulemana. W końcówce Fiorentina miała jeszcze szansę na zwycięstwo, ale strzał Marco Brescianiniego z bliskiej odległości obronił Marco Carnesecchi.
To trzecia asysta Zalewskiego w bieżącym sezonie Serie A, więcej nie ma żaden inny piłkarz Atalanty. Dołożenie do tego gola sprawia, że Polak rozgrywa najlepszy okres od czasu przeprowadzki do Bergamo i coraz mocniej puka do drzwi podstawowego składu na stałe.
ACF Fiorentina - Atalanta BC 2:2 (0:1)
0:1 Charles De Ketelaere 41
1:1 Alieu Njie 53
2:1 Joao Mario 61
2:2 Nicola Zalewski 74