Didier Deschamps łączony z powrotem do Juventusu po 19 latach
Kryzys w Juventusie jest na tyle poważny, że włoskie media już spekulują o możliwej zmianie szkoleniowca. Jednym z kandydatów do przejęcia zespołu jest Didier Deschamps, który może wrócić do Turynu po blisko dwóch dekadach przerwy. Ostatnie wyniki „Starej Damy” ściągnęły na Luciano Spallettiego presję, a jego przyszłość w klubie stanęła pod dużym znakiem zapytania. Poza Deschampsem rozważani są też Paulo Sousa, Stefano Pioli oraz Antonio Conte.
Juventus znalazł się na ostrym zakręcie, bo kolejna porażka – tym razem 0:2 z Genoą – tylko dolała oliwy do ognia. Po serii przeciętnych występów turyńczycy mają już ledwie ósmą lokatę w tabeli Serie A.
Nastroje wokół Luciano Spallettiego stały się niewesołe. Kolejny mecz, akurat z Napoli, może przesądzić o jego dalszej pracy. Włoskie media sugerują, że szkoleniowiec walczy właśnie o swoją posadę i decydujące minuty przed nim.
Jak podaje Corriere dello Sport, klub zaczyna już się rozglądać za nowymi opcjami na ławkę. Na giełdzie nazwisk wymienia się choćby Paulo Sousę oraz Stefano Piolego. Pogłoski dotyczą również Antonio Conte, który w ostatnich tygodniach łączony był nawet z Manchesterem United. Tymczasem na liście kandydatów pojawił się jeszcze jeden głośny temat.
Kolejnym branym pod uwagę szkoleniowcem jest Didier Deschamps. Przygoda Francuza z reprezentacją Francji niedawno dobiegła końca, po tym jak prowadził kadrę od 2012 roku. Gdyby ten scenariusz się ziścił, byłby to jego powrót do Turynu po niemal dwóch dekadach. Ostatni raz prowadził Juventus w sezonie 2006/07, ale wtedy nie doczekał się żadnego trofeum.