AC Milan przegrał 2:4 z Bologną mimo prowadzenia 2:1

Milan prowadził 2:1, przegrał 2:4 z klubem Skorupskiego. Hat-trick Mbanguli

Samuel Mbangula
fot. Bologna FC
Domyślna grafika
Eryk
2 minuty czytania

Osiem meczów bez porażki w Serie A, prowadzenie do przerwy, pełna kontrola. A potem pół godziny, które wywróciło wieczór na San Siro do góry nogami. Bologna odwróciła losy spotkania w bezlitosny sposób.

Alphadjo Cisse wyrównał w 14. minucie, potem podwyższył na 2:1 trzynaście minut później. Milan kontrolował przebieg meczu z Bologną, a stadion w Mediolanie żył spokojem drużyny, która nie przegrała jeszcze żadnego spotkania w tym sezonie Serie A. Pięć zwycięstw i trzy remisy dawały komfort, jakiego goście z 13. miejsca w tabeli nie powinni byli zachwiać.

A jednak. Druga połowa zamieniła się w koszmar Rossonerich.

Bologna otworzyła wynik już w 8. minucie. Nadir Zortea dośrodkował w pole karne, a Samuel Mbangula, były piłkarz Juventusu, miał tyle miejsca, że spokojnie wpakował piłkę do siatki. Odpowiedź Milanu przyszła szybko. Defensywa gości fatalnie wyprowadzała piłkę, futbolówka trafiła pod nogi Cissego i 20-latek nie zmarnował prezentu. Kwadrans później Fikayo Tomori wstrzelił piłkę w szesnastkę, Cisse dołożył nogę i było 2:1 dla gospodarzy.

Do przerwy nic się nie zmieniło. Po przerwie zmieniło się wszystko.

W 60. minucie Davide Bartesaghi interweniował po rzucie wolnym Bologni tak niefortunnie, że wbił piłkę do własnej bramki. Remis 2:2 trwał dokładnie dwie minuty. Juan Miranda posłał centrę przez niemal całe pole karne, a na jej końcu czekał Mbangula. Belg trafił do siatki, wyprowadzając gości na prowadzenie.

Milan rzucił się do odrabiania strat, ale odsłonił tyły. W 86. minucie Jens Odgaard poprowadził kontrę i wyłożył piłkę Mbanguli, który z zimną krwią skompletował hat-tricka. Francesco Camarda miał jeszcze niezłe okazje w końcówce, lecz Łukasz Skorupski nie dał się pokonać. Bologna wygrała 4:2.

Dla zespołu Rubena Amorima to pierwszy przegrany mecz ligowy w sezonie. Trzy bramki stracone w ciągu 26 minut drugiej połowy obnażyły problemy defensywne, które wcześniej udawało się maskować. Bologna z kolei zaliczyła najgłośniejszy triumf w rozgrywkach, wspinając się w tabeli po serii czterech porażek w ośmiu kolejkach.

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie